Bezpieczenstwo w sieci_Shoper

Prosta droga do zadowolenia klienta? Zapewnij mu bezpieczne zakupy w twoim e-sklepie.

„Wiesz co, wolę jednak kupować w normalnych sklepach, bo jest bezpeczniej” – każdy z was to kiedyś słyszał przy okazji rozmowy o zakupach w sieci, prawda? Nawyki konsumenckie Polaków z roku na rok się zmieniają, stajemy się coraz bardziej otwarci na nowe kanały sprzedaży, ale wciąż dominuje u nas przekonanie, że sklep tradycyjny to sklep bezpieczny. Z internetowymi bywa różnie.

W 2014 roku aż 22 procent badanych w ankiecie Gemiusa twierdziło, że kupowanie w internecie „jest ryzykowne”. Rok później, odpowiadało tak już nieco mniej respondentów, bo „tylko” 20 procent pytanych. Z drugiej zaś za strony, rok po roku niewiele wciąż osób twierdziło – bo ledwie ponad 12 procent uczestników badania – że zakupy online są w pełni „bezpieczne”.
O co obawiamy się najczęściej? Między innymi o bezpieczeństwo swoich danych oraz o pieniądze, którymi przychodzi nam płacić online. W badaniu „Bezpieczny e-sklep” Instytutu Logistyki i Magazynowania, na pytanie „Czy zwracasz uwagę na bezpieczeństwo w sklepie internetowym?”, 92 procent odpowiedzi brzmiało: „Bardzo”, a według badań TNS Research aż 72 procent internautów przynajmniej raz opuściło stronę WWW, która wydała się im niebezpieczna.

Najmocniej do robienia zakupów online zachęcają klientów niskie koszty dostawy (67 procent pytanych) i ceny niższe niż w sklepach tradycyjnych (61 procent), ale jeśli transakcje online byłyby bezpieczniejsze, a przede wszystkim dawały poczucie bezpieczeństwa, 21 procent respondentów kupowałoby w internecie znacznie częściej.
Co więcej, zgodnie z wynikami badań TNS Research, 91 procent z potencjalnych klientów pozostałoby na stronie e-sklepu, gdyby ta posiadała i informowała o odpowiednich zabezpieczeniach danych oraz transakcji. Z kolei dane Instytutu Logistyki i Magazynowania podają, że więcej niż 1/5 ankietowanych osób deklarowała, że elementem decydującym o bezpieczeństwie zakupów w sieci jest dla nich właśnie certyfikat SSL.

Źródło: Gemius Polska, TNS Research

Wszystkie te wyniki mówią jasno: użytkownicy coraz bardziej zwracają uwagę na bezpieczeństwo odwiedzanych witryn i są świadomi zagrożeń, które mogą spotkać ich w sieci. Wiedzą również, jak rozpoznać oznaczenia, które świadczą o instalacji certyfikatu SSL (kłódka, protokół https://, zielony pasek w polu adresu). Żeby jednak sklep był BEZPIECZNY trzeba pamiętać, że samo posiadanie SSLa nie wystarczy. Trzeba w tym celu – tu najlepiej posłużyć się wyjaśnieniem autorów badania „Bezpieczny e-sklep” – zwrócić uwagę, gdzie szyfrowanie jest zainstalowane. „Aby zabezpieczenie spełniało swoją rolę, musi być uruchomione na stronach istotnych dla ochrony danych. Wśród nich wyróżnić możemy strony: logowania, rejestracji, finalizacji zakupów, formularza kontaktowego.”
Cytując jeszcze twórców tego badania, bezpieczeństwo zgłoszonych do niego sklepów sprawdzane i oceniane jest na podstawie: obecności aktywowanego szyfrowania na stronie, obecności certyfikatu na serwerze (w przypadku nieaktywowanego szyfrowania); wystawienia certyfikatu dla prawidłowego hosta, rozpoznawalności certyfikatu (zaufanie, aktualność) oraz automatycznej zmiany protokołu http:// na https:// w najważniejszych punktach serwisu.

Warto o tych wszystkich kwestiach pamiętać, zerkając choćby jeszcze na jedno z pytań analizowanych w raporcie Gemius Polska: „Wyobraź sobie, że po raz pierwszy wchodzisz na stronę jakiegoś sklepu internetowego. Zaznacz maksymalnie trzy aspekty, które w największym stopniu wpływają na twoje przekonanie, że ten sklep jest wiarygodny”. Co respondenci pod nim zgłaszali najczęściej? Oczywiście w pierwszej kolejności opinie i recenzje o sklepie, opcję zapłaty za towar przy odbiorze, a także jasne zasady zwrotów i reklamacji, ale chwilę później jeszcze znaki jakości oraz certyfikaty bezpieczeństwa. O te ostatnie można zadbać samemu – w pierwszej kolejności intalując u siebie SSL, co na pewno przełoży się na wzrost zaufania pośród klientów. A docelowo także na lepsze współczynniki konwersji.