Pierwszy sklep internetowy to dla niektórych przyszłych e-sprzedawców spore wyzwanie. Ale nie taki wcale sklep straszny, jak go niektórzy malują. Na starcie można skorzystać z wielu narzędzi, które ułatwiają wejście w e-commerce. Także tych darmowych.

Co trzeba mieć, żeby z powodzeniem w internecie sprzedawać? Oczywiście dobry pomysł. I pasję w sercu. Ale do realizowania nawet największej pasji potrzebne są też narzędzia do codziennej pracy. Na przykład takie do obliczania produktowej marży, albo oceniania ruchu na stronie sklepu.

Jeśli nie Word i Excel, to co?

Uruchamianie własnej firmy i sklepu nie oznacza wcale wielkich wydatków w każdym elemencie prowadzenia takiej działalności. Przykładem niech będzie np. oprogramowanie biurowe. Zamiast drogiego pakietu Office – z popularnym Wordem i Excelem – można do woli korzystać np. z możliwości Libre Office albo Google Docs. To narzędzia darmowe, które w pełni zastąpią komercyjne wydania programów biurowych i pozwolą na pracę zarówno z edytorami tekstów, jak i szablonów kalkulacyjnych.

Jeśli chodzi o kwestie graficzne – też jest z czego wybierać. Oczywiście narzędzia firmy Adobe będą dla sklepu, który stawia na wygląd i marketing, najlepszym rozwiązaniem, ale zanim uzbierasz na pełen pakiet z logotypem tej firmy, spokojnie możesz korzystać z darmowych i dostępnych w sieci propozycji.

Natalia Bułdak, graphic designer z agencji OPCOM, na prośbę raportu serwisu Interaktywnie.com wymieniła narzędzia, pomagające w codziennej pracy specjalisty od mediów społecznościowych, PR-owców i marketingowców. Jest wśród nich Canva, czyli „znany i lubiany, prosty program do tworzenia przeróżnych obrazków, infografik czy postów”, jest też Gimp – „dla jednych to zamiennik Photoshopa, dla innych marna namiastka tego programu. Ale jego sława opiera się na darmowych narzędziach”, jak podkreśla graphic designer.

Warto też spróbować możliwości, jakie oferuje Inkspace – darmowy zamiennik dla komercyjnego Ilustratora, a także Spark – darmowa aplikacja online firmy Adobe, pozwalająca na tworzenie prostych grafik i bannerów, już skrojonych pod Facebooka czy stronę produktową.

Po co mi jednak te programy, skoro nie mam co przerabiać? – zapyta sprzedawca-amator bez dostępu do komercyjnych baz zdjęć i bez umiejętności samodzielnego robienia profesjonalnych sesji. Dobre pytanie. A kto pyta, krócej błądzi.

Unsplash.com, Pexels.com, Pixabay.com – oto adresy, które warto dodać do sekcji Ulubione w twojej przeglądarce. Nawet jeśli sprzedajesz towary, których nie znajdziesz w tych bazach – ładne zdjęcia widoków lub ludzi przydadzą ci się na przykład do bannerów reklamowych lub na Facebooka. Takie fotografie przyciągają wzrok i inspirują, warto je mieć pod ręką.

Zdjecia sklep internetowy baza zdjec
Źródło: Unsplash.com

Nieodzownym elementem każdego biura także tego w e-sklepie, zdaje się być jeszcze Lightshot Screenshot – wygodny program do zapisywania widoku naszego pulpitu i przesyłania go w formie graficznej wszystkim zainteresowanym. Niezbędne jest to zwłaszcza w pracy zespołowej, kiedy trzeba dzielić się uwagami do danego projektu.

Policz to dobrze

Marża i narzut – każdy wprawiony sprzedawca wie na pewno doskonale co oznacza każde z nich. Ale początkujący właściciele nie zawsze mają o tym pojęcie. Oni tylko chcą sprzedawać. Kalkulują tylko, ile mogą na danym towarze zarobić, nie zastanawiając się na starcie, jakie ceny ustalać przy większych promocjach i wyprzedażach sezonowych. Ale nie tylko po to umiejętność kalkulacji się przydaje – wiedza na temat marży i narzutu przydaje się też przy negocjacjach handlowych. Dostawca towaru chce ci go sprzedać po najlepszej dla niego cenie, ty chciałbyś przy okazji transakcji zyskać jak największy rabat. Ale jak tu negocjować dobre warunki, kiedy marża miesza się z narzutem, i odwrotnie? No więc właśnie. Dlatego warto mieć pod ręką takie kalkulatory, jak ten tutaj. Albo ten – jeśli trzeba podliczyć działania reklamowe.

Kalkulacje i analizy to nieodzowny element każdego sklepu internetowego. Dlatego bez bliższej znajomości Google Analytics na pewno się nie obędzie. GA w przystępny sposób pokazuje informacje dotyczące ruchu w sklepie – kto odwiedza stronę, gdzie nawiguje, jak długo itd. To elementarna wiedza na temat odbiorcy każdego e-biznesu. Bez niej trudno poruszać się po tak szerokim rynku, jakim jest branża e-commerce.


Źródło: Google Analytics

Jak z niej skorzystać? Oprogramowanie Shoper posiada wbudowaną integrację z Google Analytics, którą łatwo uruchomi każdy z dostępem do panelu administracyjnego sklepu. Informacje na ten temat można znaleźć choćby tutaj. https://www.shoper.pl/help/artykul/jak-wlaczyc-integracje-google-analytics-oraz-google-analytics-e-commerce/

Przeczytaj także nasze poradniki:

Jak wykorzystać dane z Google Analytics?
Kim jest twój klient, czyli dane demograficzne w Google Analytics
Jak tworzyć panele informacyjne w Google Analytics?

OK, ale gdzie programy do fakturowania, obsługi wysyłek, innych integracji? Tu też jest spore pole do popisu. Dostępna w App Store Shoper aplikacja Korporacja Kurierska na przykład – umożliwia generowanie listów przewozowych bezpośrednio z widoku listy zamówień w panelu administracyjnym (i obsługuje kurierów krajowych i zagranicznych takich jak: DHL, FedEx, UPS, InPost, GLS, GEIS, Paczkomaty InPost czy Paczka w Ruchu).

Favato to z kolei wydajny program do fakturowania, obsługi magazynu, kontroli kosztów i prowadzenia Księgi Przychodów i Rozchodów – pozwala pobierać dane klienta z bazy programu, aby przyspieszyć proces wystawiania faktur.

A integracja z MailChimpem udostępni gotowe szablony do wysyłki e-maili oraz newsletterów, pozwoli również na testowanie różnych rodzajów wiadomości i bieżącą analizę prowadzonej komunikacji.

Więcej darmowych aplikacji można znaleźć pod tym adresem. Opcji ułatwiających start w e-commerce jest więc sporo. Trzeba tylko poświęcić trochę czasu, by się o nich dowiedzieć.

AppStore Shoper Aplikacje dla sklepu
Źródło: AppStore Shoper