Alexa Google Asystent Zakupy Internetowe

„Cześć, jestem twoim wirtualnym asystentem i chętnie dostarczę ci różnych informacji” – na razie co prawda tych dotyczących ulubionej muzyki czy filmów, ale już wkrótce także dowolnych zakupów.

Zgodnie z raportem „Future of Shopping”, opisywanym m.in. na łamach brytyjskiego „Independent”, szacuje się, że handel internetowy już wkrótce zostanie zdominowany przez zakupy, w których posługiwać się będziemy asystentami handlowymi. Takimi jak firmowana przez Amazona Alexa czy Asystent Google. Ba, to już się dzieje! Tyle że na razie z dala od Polski. Wymyślony przez firmę Google Asystent pomaga np. mieszkańcom Stanów Zjednoczonych w kupowaniu produktów spożywczych i artykułów gospodarstwa domowego. Jak to wygląda? Sprawdzając u źródła, czyli w poradniku Google…

Najpierw na swoim telefonie wywołaj Asystenta: „OK Google”.
Dalej powiedz lub wpisz, co chcesz dodać, np. „Dodaj [i tu produkt]”. Następnie: dodaj do koszyka [produkt] ze [sklepu]. Aby dokończyć składanie zamówienia, „Wyświetl koszyk” i „Do kasy”.

Proste? Banalnie. Ale sztuczna inteligencja nie tylko będzie spełniać twoje polecenia w trakcie samych zakupów. Ona będzie cię do nich mocno zachęcać. I z kupowania wyręczać.


Źródło: materiały promocyjne Google

Wspomniany na wstępie raport „Future of Shopping” zapowiada, że asystenci będą nam wkrótce udzielać porad na temat najlepszych rzeczy do kupienia. Czyli zrobią wszystko, by zakupy stały się jeszcze bardziej osobiste i maksymalnie łatwe. „Przykładem niech będzie sytuacja, w której przygotowujesz się do wyjazdu na kemping. Posiadając tę wiedzę, asystenci pokażą ci i podpowiedzą najnowszą gamę sprzętu, którą kupisz z myślą o wyjeździe” – czytamy w raporcie.

I to też już oczywiście w pewnym stopniu się dzieje – rozmawiając ze znajomym np. o kurtkach przeciwdeszczowych z telefonem w ręku, chwilę później widzisz reklamę takich produktów np. na Facebooku. Ale za chwilę nie będziesz musieć na żadnego Facebooka wchodzić, by się o nich dowiedzieć i je kupić. Asystent wyprzedzi i ten krok.

Już teraz Alexa pozwala odkrywać lokalne wydarzenia, łapać Ubera i składać zamówienia na produkty dostępne w Amazonie, a kwestią czasu tylko jest, kiedy takich asystentów będzie więcej i będą pracować niezależnie od posiadanego urządzenia/ulubionego marketplace’u.

Przyszłość, wywołuję przyszłość

Jak wskazuje na swoim blogu operator płatności mobilnych Blue Media, choć rynek asystentów głosowych i powiązanych z nimi inteligentnych głośników w Polsce praktycznie jeszcze nie istnieje – bo do tej pory nie chciało się dużym graczom dostosować takiego oprogramowania do języka polskiego – to wiele branż w naszym kraju już od dłuższego czasu przygotowuje się na uruchomienie aplikacji dla swoich klientów. „Polskie banki pracują nad aplikacjami do głosowego odpytania o saldo czy zlecenie przelewu. Przedsiębiorstwa z sektora energetycznego pracują z kolei nad możliwością doładowania licznika energetycznego, a operatorzy telekomunikacyjni nad głosowym zakupem doładowań do telefonów pre-paid. Wiele z tych projektów jest już w fazie testów produkcyjnych, jak np. głosowe doładowanie telefonu, udostępnione przez Blue Media”.

Sztuczna inteligencja i głosowe wybieranie to obok personalizacji zakupów największe „nowe rzeczy”, które zadzieją się w najbliższej przyszłości w marketingu. I to – co widać po wykresie zapożyczonym od firmy Brightedge – nie tylko nasze zdanie:

Póki co, marketerzy przyznają, że używają sztucznej inteligencji do m.in. analizowania zachowań klientów, lepszego targetowania i segmentowania. Zdają sobie sprawę z jej zaawansowanych możliwości, ale jeszcze 59% z nich (dane za badaniem firmy Brightedge) dopiero „myśli o ich wykorzystaniu”.

„Dziś wirtualnych asystentów najczęściej używa się do sprawdzania pogody i wiadomości, albo do puszczania muzyki i filmów, jednak wraz z popularyzacją rozwiązań głosowych, wdrażanych przez kolejne firmy, należy spodziewać się częstszego ich wykorzystywania także do obsługi inteligentnych urządzeń domowych czy opłacania rachunków. I to właśnie w dziedzinie smart home usługi głosowe mają największy potencjał rozwoju” – podsumowuje Miłosz Kurzawski, ekspert z Blue Media.

Jak się do tego przygotować już teraz w sklepie internetowym?

Na przykład przeglądając posiadane w swoim sklepie treści. Czy masz w nim (np. na kartach produktów, kategorii) sformułowania, które pomogą znaleźć ludziom korzystającym z wybierania głosowego, odpowiednie towary? Pamiętaj, że osoba, która skorzysta z wirtualnego asystenta, raczej posługiwać się będzie pytaniami w rodzaju: „gdzie kupię wiadro w Rybniku?”. Albo: „ile kosztuje telewizor 25 cali?”. Dlatego warto pamiętać o tym, by tak pisać treści na stronę, by odpowiadały one na najpopularniejsze zapytania.

Jak również o tym, że przy wybieraniu głosowym będzie miała na pewno znaczenie szybkość ładowania danej strony. Jeśli więc twój sklep internetowy ma się kiedyś liczyć w wynikach wyszukiwania asystentów, musi być maksymalnie dostosowany do mobilnych urządzeń i rosnących standardów w kategorii ładowania strony.

Powinieneś/aś też zadbać o rich snippetes, czyli mikrodane. Są to znaczniki wykorzystywane w kodzie strony po to, by w uporządkowany sposób opisać publikowane na niej informacje. Przykładowo – w przypadku sklepu internetowego możesz wyróżnić cenę czy stan dostępności produktu. Korzyści są wielostronne – na podstawie ustrukturyzowanych danych wyszukiwarka potrafi ocenić, jakie strony będą najbardziej wartościowe dla użytkownika, dzięki czemu dostaje on najlepszą możliwą odpowiedź na swoje pytanie.

Przeczytaj także:
Czym są rich snippetes i co powinieneś/aś o nich wiedzieć?

Oprogramowanie Shoper obsługuje Google Rich Snippets, więc nie musisz się o nie specjalnie martwić, ale to, co leży w twojej gestii, to jak najlepsze uzupełnienie informacji o produkcie oraz sprawdzenie poprawności działania znaczników. Możesz to zrobić np. za pomocą narzędzia udostępnionego przez Google – Structured Data Testing Tool.

O kolejnych zmianach będziemy cię informować na bieżąco.