Page Speed Insights - pozycja strony

Szybkość strony ma znaczenie. Ale ciągła pogoń za wyższymi wynikami w testach wydajności to niekoniecznie najlepsze wykorzystanie czasu i pieniędzy. Czy warto ślepo wierzyć PageSpeed Insights? I dlaczego wydajność to nie wszystko? Obalamy mity.

Z tego artykułu dowiesz się m.in.:
☞ czym jest Google PageSpeed Insights i jak mierzyć wydajność strony internetowej,
☞ co znaczą wskaźniki Core Web Vitals,
☞ dlaczego PageSpeed Insights nie jest nieomylny,
☞ co jeszcze wpływa na skuteczność strony sklepu internetowego.

Jak sprawdzić szybkość strony internetowej?

Najpopularniejszym narzędziem do oceny szybkości stron internetowym jest Google PageSpeed Insights. Jest darmowe, stworzone przez Google, ma prosty system metryk i kolorów. Wydaje się idealne, prawda? No właśnie nie do końca…

W rzeczywistości Google PageSpeed Insights nie jest jedyną miarą sukcesu strony www. Niski wynik w tym narzędziu nie zawsze oznacza, że witryna ładuje się wolno ani że nie sprzedaje. Dlatego warto rozumieć, co jeszcze składa się skuteczność e-sklepu, i nie wpadać w pułapkę niekończącej się optymalizacji. Ale zacznijmy od początku…

Czym jest Google PageSpeed Insights?

Google PageSpeed Insights (PSI) to udostępnione przez Google bezpłatne narzędzie do analizy wydajności stron internetowych na urządzeniach mobilnych i stacjonarnych. Wynik, podawany w zakresie od 0 do 100, określa efektywność i szybkość działania twojej witryny. Im wyższy wynik, tym lepiej. Ale to nie wszystko.

PSI daje też konkretne sugestie i rekomendacje dotyczące poprawy wydajności strony www. Te wskazówki obejmują m.in. optymalizację grafik, kompresję zasobów, minimalizację kodu i wiele innych działań, które mogą przyspieszyć ładowanie strony. Oprócz tego narzędzie Google podaje też metryki nazywane Core Web Vitals, które przekładają się na ogólny wynik.

Czym są wskaźniki Core Web Vitals?

Wskaźniki Core Web Vitals (czyli podstawowe wskaźniki jakości strony) to zestaw kilku czynników, które Google uznało za ważne dla jakości doświadczeń użytkownika danej witryny. Te metryki skupiają się na trzech głównych aspektach: szybkości ładowania, interaktywności i stabilności elementów wizualnych strony.

1. First Contentful Paint (FCP, pierwsze wyrenderowanie treści ) – jest to wskaźnik, który opisuje czas od startu wczytywania strony do wyrenderowania, czyli wyświetlenia na ekranie, dowolnej treści, np. tekstu, logo sklepu czy tła sklepu.

2. Total Blocking Time (TBT, całkowity czas blokowania) – określa czas, jaki upływa od wyświetlenia pierwszego elementu na stronie (FCP) do pełnego załadowania i osiągnięcia przez stronę pełnej “klikalności”.

3. Largest Contentful Paint (LCP, największe wyrenderowanie treści) – określa czas ładowania największego treściwego elementu w obszarze widocznym dla użytkownika. Takim elementem w sklepie internetowym najczęściej jest baner główny, nagłówek lub menu.

4. Interaction To The Next Paint (INP, interakcja do kolejnego wyrenderowania) – wskaźnik ocenia trzy zdarzenia: kliknięcia (jak szybko strona reaguje na kliknięcia), naciskanie klawiszy (czas reakcji w odpowiedzi na naciśnięcie klawiatury) oraz stuknięcia (ważne w przypadku urządzeń dotykowych: smartfonów czy tabletów). INP zastąpił stosowany wcześniej wskaźnik FID (First Input Delay).

5. Cumulative Layout Shift (CLS, skumulowane przesunięcie układu) – analizuje stabilność strony, czyli to, jak często układ witryny zmienia się niespodziewanie podczas ładowania. Takie zmiany możesz często zauważyć na smartfonie, gdy otwierana strona dostosowuje się do ekranu twojego urządzenia.

Czy PageSpeed Insights to jedyne źródło prawdy o wartości strony

No dobra, wszystkie powyższe wskaźniki brzmią logicznie. Co tu może się nie zgadzać? Każdy, kto zajmuje się projektowaniem i optymalizacją stron, wskaże ci przynajmniej tych kilka punktów.

PageSpeed nie rozumie twojego biznesu

Narzędzie Google wykorzystuje się do analizowania różnych stron internetowych, musi więc być względnie uniwersalne. Niezależnie od tego, czy sprawdzasz wizytówkę, stronę gabinetu kosmetycznego czy portfolio, otrzymasz wynik według tych samych kryteriów.

A przecież każda branża ma inne wymagania i priorytety. Sklep internetowy z ubraniami będzie działał i wyglądał inaczej niż sklep z e-bookami czy blog kulinarny. Tego jednak PSI już nie obejmuje.

PageSpeed używa słabszych sieci

Do oceny szybkości stron Google PageSpeed Insights najczęściej używa połączenia internetowego wolnej sieci 4G, by naśladować działanie na wolniejszych urządzeniach. Tymczasem większość internautów, zwłaszcza w Europie, korzysta już z szybszej sieci 4G, a nawet 5G.

Oznacza to, że dane laboratoryjne pokazywane przez PSI mogą zaniżać (lub zawyżać) wyniki strony. W rzeczywistości przeważająca część twoich klientów doświadcza znacznie lepszego działania sklepu niż pokazują to metryki.

PageSpeed ma „humory”

Jeśli w Google PageSpeed Insights przeprowadzisz testy w różnych dniach i porach, możesz czasem otrzymać całkiem inne wyniki. Co więcej – symulacje przeprowadzane są na holenderskich, a nie polskich serwerach. To sprawia, że najpewniej wyciągniesz nieprawidłowe wnioski na temat swojej strony i zmarnujesz czas na poprawianiu czegoś, co już jest wystarczająco dobre.

Metryki to nie wszystko

Samo Google przyznaje, że wysokie wyniki w PageSpeed Insights lub innych podobnych narzędziach nie gwarantują sukcesu. Potwierdzenie znajdziesz w oficjalnej dokumentacji:

„Dobra jakość strony to jednak nie tylko podstawowe wskaźniki internetowe. Dobre statystyki w raporcie dotyczącym podstawowych wskaźników internetowych w Search Console lub raportach dotyczących podstawowych wskaźników internetowych innych firm nie gwarantują dobrych pozycji w rankingu”.

Jeśli nie PageSpeed Insights, to co?

Istnieje wiele narzędzi, które mogą pomóc ci w analizie jakości strony sklepu internetowego. Oferują różne podejścia do szybkości ładowania, responsywności i ogólnej użyteczności witryn.

WebPageTest. Pozwala na przetestowanie wydajności strony z różnych lokalizacji na świecie, na różnych urządzeniach i przy różnych prędkościach połączenia. Daje wgląd do bardzo szczegółowych wyników w tym „wodospadów zasobów”, które pomagają zrozumieć, co wpływa na czas ładowania.

GTmetrix. Analizuje szybkość ładowania strony i oferuje dokładne dane dotyczące przyczyn wolnego ładowania oraz sugestie optymalizacji. Umożliwia też śledzenie wydajności strony w czasie.

Pamiętaj! Żadne z powyższych narzędzi nie da ci gotowego przepisu na pierwszą pozycję w wyszukiwarce. Nie masz też 100% pewności, że wprowadzenie podpowiadanych zmian wystarczy, by poprawić sprzedaż. Co w takim razie robić?

Co wpływa na skuteczność strony sklepu internetowego?

O tym, czy potencjalni klienci w ogóle trafią na twój sklep i czy zrobią w nim zakupy, decyduje nie tylko wydajność witryny. Musisz być świadom/a jeszcze kilku innych kwestii. Jakich? Omówmy je w skrócie.

Pozycjonowanie strony

Nawet najszybciej działająca witryna online nie wybije się w wynikach wyszukiwania, jeśli nie będzie odpowiadać na pytania użytkowników. I jeśli nie będzie przygotowana pod algorytmy Google.

Dlatego, zanim zaczniesz pogoń za zielonymi wynikami w PageSpeed Insights, zadbaj o dobre praktyki SEO (Search Engine Optimization). Na początek pamiętaj o tych najważniejszych.

1. Zbadaj słowa kluczowe, jakich mogą używać twoi klienci i jakie stosuje konkurencja.

2. Zoptymalizuj metadane (tytuły stron, opisy meta) i nagłówki (H1, H2, H3).

3. Dodaj opisy kategorii i produktów nasycone frazami kluczowymi oraz wszystkimi ważnymi informacjami.

4. Nazwij swoje produkty zrozumiale dla człowieka i robota (np. „jeansy damskie slim czarne” zamiast „spodnie Iris m125”).

5. Uzupełnij teksty alternatywne obrazów (tzw. atrybuty alt — opisy zdjęć z frazami kluczowymi).

6. Stwórz blog, na którym będziesz dzielić się treściami przydatnymi dla użytkowników i odpowiadać na ich wątpliwości.

Więcej o pozycjonowaniu w sklepach internetowych przeczytasz w tym artykule.

Jak sprawdzić szybkość strony internetowej?

Balans optymalizacji

W idealnym scenariuszu powinieneś/powinnaś dążyć do zbalansowania obu aspektów: optymalizacji SEO i optymalizacji wydajności strony. Nie zapominaj, że sklep tworzysz przede wszystkim dla ludzi, nie dla robotów czy narzędzi analitycznych.

Jeżeli przesadzisz z upychaniem słów kluczowych w nienaturalny sposób, możesz odnieść odwrotny skutek. Za to jeśli odpowiesz na potrzeby swoich odbiorców, na pewno to docenią. A sklep internetowy będzie nie tylko szybki i przyjazny użytkownikowi, ale też widoczny i łatwy do znalezienia przez potencjalnych klientów.

Doświadczenia użytkownika

Wiesz, co jeszcze jest ważniejsze od ładnych metryk w PageSpeed Insight? Zadowolenie klienta. Pozytywne doświadczenia użytkownika (User Experience) bezpośrednio przekładają się na większą sprzedaż oraz lojalność kupujących.

Szybkie działanie strony odgrywa oczywiście dużą rolę w UX w sklepie internetowym. Ale równie, o ile nie bardziej, istotne są poniższe aspekty…

1. Czytelna struktura treści i nawigacja
Intuicyjna i przyjazna dla użytkownika struktura strony umożliwia łatwe poruszanie się po sklepie, wyszukiwanie produktów i dostęp do informacji. Przejrzyste menu (np. z podziałem na odzież damską, męską, dziecięcą); możliwość filtrowania (po rozmiarze, kolorze, cenie itp.), wyszukiwarka produktowa z podpowiedziami — to kilka elementów, które od razu poprawiają użyteczność sklepu.

2. Dostosowanie pod mobile
Według raportu Gemius już ponad 79% zakupów online robimy na smartfonach. Dlatego oprócz szybkiego ładowania ważne w twoim sklepie jest to, czy wygodnie się z niego korzysta na mniejszych ekranach.

Czy przyciski są wystarczająco duże, by bez problemu trafić w nie palcem? Czy listę produktów można przewijać jednym ruchem czy trzeba przeklikiwać się na kolejne strony? Czy formularze zamówień są krótkie i z opcją autouzupełniania? Takie „detale” mogą zadecydować o twoim sukcesie sprzedażowym.

3. Prosta ścieżka zakupowa
Proces zakupowy powinien być łatwy, szybki i bezproblemowy. Od wyboru produktu przez dodanie go do koszyka aż po płatność. Im mniej kroków musi wykonać klient, im łatwiej odnajdzie w koszyku zakupowym swoje ulubione formy płatności czy dostaw, tym bardziej będzie zadowolony z transakcji.

4. Dobrej jakości zdjęcia nieobciążające witryny
Wyobraź sobie, że wybierasz samochód, ale decyzję musisz podjąć na podstawie jednego małego zdjęcia. Raczej nie zaryzykujesz, prawda?

Twoi klienci też nie chcą kupować w ciemno. Zadbaj więc o wyraźne zdjęcia, jak najlepiej oddające cechy przedmiotu. Pokaż swoje produkty na różnych ujęciach, najlepiej w sytuacji użycia.

Nie przesadzaj jednak z retuszem, by nie przekłamać koloru czy tekstury. Pamiętaj też o odpowiedniej wadze plików graficznych (poniżej 1 MB) – większe mogą spowolnić stronę. Ta sama zasada dotyczy wideo.

Warto mieć na uwadze również dostępność strony dla osób niedowidzących. Dlatego każde zdjęcie i każdą grafikę staraj się uzupełnić o tekst alternatywny (inaczej atrybut alt albo opisowy tekst zastępczy).

Jak powinny wyglądać zdjęcia produktowe?

5. Wsparcie i obsługa klienta
Łatwy kontakt i szybka pomoc zapewniają kupującym poczucie bezpieczeństwa i zwiększają zaufanie do sprzedawcy. Sekcja FAQ z odpowiedziami na najczęstsze pytania, możliwość śledzenia zamówień, infolinia czy czat na żywo poprawiają satysfakcję klientów.

W czym pomoże ci live chat w sklepie internetowym?

6. Opinie i recenzje

Aż 93% konsumentów przyznaje, że ich wybory są kształtowane przez recenzje innych osób (według badania firmy Emplifi). Nie bój się zatem umożliwiać swoim klientom dodawania opinii i recenzji produktów na stronie sklepu. Pozytywne oceny zachęcą do zakupów, a konstruktywna krytyka pomoże ulepszyć ofertę i zwiększy twoją wiarygodność.

Jak dodać moduł opinii w swoim e-sklepie?

To zapamiętaj!

Google PageSpeed Insight nie jest nieomylną wyrocznią, nie rozumie specyfiki twojego biznesu i lubi pokazywać najczarniejsze scenariusze. Nieustanne dążenie do „optymalnej optymalizacji” może przynieść ci więcej szkody niż pożytku.

O ile wyniki twojej strony w PSI nie świecą się całkiem na czerwono, a twoi klienci nie zgłaszają stałych problemów, nie skupiaj się na dobijaniu do 90 czy 100 punktów w PSI. Zamiast tego zadbaj o inne obszary, które mają równie duży, jeśli nie większy, wpływ na sprzedaż w sklepie internetowym, czyli pozycjonowanie i doświadczenia użytkownika.

Wybór solidnych strategii na zadbanie o klienta w tandemie z dbałością o rozwiązania, które są technologicznie optymalne, czyli balans, wydają się najlepszym możliwie rozwiązaniem. Finalnie to twój klient ma być zadowolony i dokonać zakupu, a numery to nie wszsytko.

Na koniec dobra wiadomość! Już niedługo każdy klient Shoper dostanie narzędzie, które pomoże ci jeszcze lepiej dostosować stronę do wymagań wyszukiwarek i do upodobań użytkowników. Dowiedz się więcej o rewolucyjnej technologii Shoper Storefront.