Oto kilka przykładów na to, że duży sklep internetowy nie potrzebuje do szczęścia ani licencji samodzielnej, ani wymyślania internetu na nowo.

Chcę przenieść się ze sklepem stacjonarnym do internetu. Albo zwiększyć skalę prowadzonego e-biznesu. Co powinienem w tym celu wybrać? Rozwiązanie, które jest już dostępne na rynku, i które spróbuję dostosować do swoich potrzeb, czy może wybiorę opcję bardziej skomplikowaną i zlecając zadanie grupie sprawdzonych programistów zbuduję coś od zera?

Na jednym z internetowych forów, gdzie toczy się dyskusja między lepszym a lepszym rozwiązaniem e-commerce można przeczytać m.in. ten oto wpis: „Szukając sklepu nie bawiłbym się w gotowce, tylko uderzył do programistów po coś skrojonego na miarę, bo każdy biznes jest inny, każdy właściciel ma inne potrzeby, a przynajmniej będę miał pewność, że pieniądze, które wydaję, idą na coś potrzebnego”.

No ale właśnie… nie do końca.

Internetowe rozmowy o wyborze właściwego oprogramowania dla e-sklepu często przypominają wyliczankę: co było najpierw, jajko czy kura? Każdy ma swoje argumenty, każdy wie lepiej, każdy każdemu chętnie coś sprzeda.

A przecież… „Rozpoczynając sprzedaż w internecie najlepiej przed podjęciem decyzji o wykładaniu dużych pieniędzy na projekt od zera, warto przyjrzeć się temu, co już na rynku jest dostępne. Gotowe rozwiązania często mają sporo do zaoferowania” – jak napisał ktoś inny.

Oczywiście, my w tym tekście też będziemy się wymądrzać i też będziemy chcieli coś ci sprzedać, ale na pewno niczego nie wciśniemy na siłę – ostateczna decyzja zawsze należy do ciebie. Musisz tylko wiedzieć, że nawet jeśli chcesz/prowadzisz duży biznes w sieci, nie jesteś skazany na wybór trudnych, nie zawsze od ciebie zależnych i przy okazji też kosztownych, rozwiązań.

Przykład? Sklep internetowy E-zabawkowo.

Potrzeby: udoskonalenie i zautomatyzowanie komunikacji z klientami. Bo im więcej klientów, tym więcej zapytań i kanałów komunikacji, zwłaszcza kiedy e-sklep działa również w mediach społecznościowych.

Do tego przydatne okazały się rozwiązania, które pomagają te procesy zautomatyzować i poprawić przepływ komunikacji z klientem. Takie jak:

SmartSupp – czyli narzędzie do prowadzenia bieżącej komunikacja i odpowiadania na pytania klienta za pośrednictwem czata na stronie sklepu.

Shoper Messenger – zautomatyzowana komunikacja z klientem, przyspieszająca proces odpowiadania na pytania związane z ofertą sklepu czy zamówieniami.

SerwerSMS – dzięki któremu wysyła klientom powiadomienia SMS o zmianie statusu zamówienia.

Oraz integracji zewnętrznych, które spokojnie można połączyć z oprogramowaniem Shoper, jak np.Baselinker, który pozwolił na wygodną integrację sklepu internetowego z serwisem Allegro oraz Edrone – odpowiedzialny za automatyczną komunikację, tworzoną na podstawie scenariuszy zachowań klientów (m.in. powiadomienia o porzuconych koszykach).

Sklep E-Zabawkowo.pl

Że duży może z powodzeniem sprzedawać na gotowym oprogramowaniu przekonuje również sklep Agencji Mienia Wojskowego, oferujący skarby z wojskowych magazynów.

Potrzeby: uruchomienie od podstaw sklepu, który będzie miał niezbędne zasoby do obsłużenia dużej liczby zamówień już w pierwszych dniach od startu. Słowem – niezawodność, odporność na duży ruch, dostęp do różnych narzędzi.

Żeby je spełnić, sklep poszerzył możliwości gotowego oprogramowania o zintegrowane narzędzia:

Favato – czyli integrację odpowiedzialną za wysyłkę faktur i dostęp do dokumentów dla klienta.

Fiskalizator – pozwalający na wystawienie paragonów do zamówień przez podłączenie kasy fiskalnej do komputera.

Google Adwords Remarketing – integracja, która pozwala na prowadzenie działań remarketingowych, a więc skierowanych do osób, które odwiedziły już twoją witrynę.

Inpost Express – aplikacja do tworzenia szablonu przesyłek, generowania dokumentów przewozowych i etykiet, nadawania przesyłek kurierskich.

Agencja Mienia Wojskowego sklep internetowy

Ale na tym wcale możliwości „gotowca” się nie kończą. Bo jak pokazuje sklep Selfieroom.pl, tzw. SaaS (sklep sprzedawany jako usługa, z ang. software as a service) spokojnie może być sklepem na miarę prawdziwego Premium.

„Wszystko zaczęło się od niewielkiego sklepu internetowego z kilkoma modelami ubrań, które stworzyliśmy pragnąc spełnić swoje marzenia o ubraniach idealnych, mając przy tym nadzieję, że przypadną one do gustu też innym kobietom. Z dnia na dzień ilość naszych zadowolonych klientek rosła. Intensywnie pracując tworzyliśmy nowe modele ubrań, które trafiały już nie tylko do dziewczyn w Polsce, ale i poza jej granicami” – czytamy na stronie.

Potrzeby: skoro sklep, który działał już od dłuższego czasu na rynku, mógł się pochwalić dużym ruchem i brandem znanym w swojej branży, dlatego zależało mu na połączeniu i integracji kilku kanałów sprzedaży w jeden (tzw. multichannel). Porównywarki cen, serwisy branżowe i strony w social media – dla sklepu z modą to pola koniecznie do zagospodarowania. Dlatego wykorzystał aplikacje, które mu na to pozwoliły…

Aplikacja Freshmail – umożliwia prowadzenie efektywnego e-mail marketingu, niezależnie od wielkości e-biznesu.

Sklep na Facebooku – pozycja obowiązkowa dla każdego sklepu z modną odzieżą, pozwala na łatwą i skuteczną sprzedaż przez ten kanał social media.

Aplikacja Domodi – bardzo przydatna integracja z największym polskim serwisie e-commerce w kategorii moda.

Aplikacja XML Ceneo – czyli prosty sposób na wyświetlanie sklepowej oferty na Ceneo.pl, gdzie zaglądają miliony Polaków.

Selfieroom modny sklep internetowy

W 2008 roku, kiedy zaczynałem, o branży e-commerce wiedziałem niewiele. Nie miałem zielonego pojęcia z czym to się je, jak działa sklep internetowy, ale szukałem informacji, pytałem znajomych, czytałem materiały branżowe. Dziś inwestuję nie tylko w asortyment, ale i w technologię oraz wiedzę, w reklamę i działania promocyjne. Staram się śledzić trendy – zarówno w naszej branży, zabawkowej, jak i na rynku technologicznym. Sklep internetowy to w końcu taki projekt, który łączy sprzedaż z technologią” – mówi o swoim pomyśle na sprzedaż online Marcin Mielczarek z E-zabawkowo.pl. Warto iść tą drogą.