Więcej jednym kliknięciem, mniej w sklepie stacjonarnym – tak płaciliśmy za zakupy w 2018 roku.

39 milionów Amerykanów korzysta już z asystenta głosowego i coraz częściej używa go do płatności za zakupy w internecie. Według prognoz, które cytuje na swoim blogu dostawca płatności internetowych, Blue Media, w przeciągu 5 lat już co trzecia osoba w USA będzie w ten sposób płacić rachunki czy opłacać zakupy właśnie. Wszystko za sprawą „rosnącej efektywności sztucznej inteligencji”, która „w połączeniu ze zmianą generacyjną jest siłą napędową tego trendu”.

W Polsce to wciąż wizja bardziej odległej przyszłości, ale i do nas ten trend w końcu nadejdzie. Sylwia Frydel, ekspert Blue Media, podkreśla, że polski rynek pod kątem nowoczesnych rozwiązań płatniczych już teraz jest jednym z najbardziej rozwiniętych technologicznie na świecie. „Link w mailu z fakturą do szybkich płatności elektronicznych, wygodne płatności cykliczne włączane z poziomu eBOK-a, płatności pay-by-link, czy BLIK – to tylko kilka rozwiązań, które stają się standardem na naszym rynku, i z których klienci chętnie korzystają” – mówi. A za jej opinią stoją liczby, które podpatrzyliśmy w jeszcze innym źródle – raporcie Izby Gospodarki Elektronicznej (eizba.pl) „Płatności Cyfrowe 2018”.


Źródło: Płatności Cyfrowe 2018

Wypowiadająca się w nim Małgorzata Ciszecka, Head of Merchants (CEE), Visa, komentuje, że już „od 2015 roku jesteśmy świadkami dynamicznego rozwoju płatności mobilnych w całej Europie. Na ich upowszechnianie wpływają m.in. bezpieczeństwo i wygoda tej formy płatności”. Oczywiście ma rację, czego dowodem dane z e-sklepów za 2018 rok: „Tylko od stycznia do końca września użytkownicy zapłacili za zakupy w sieci aż 41 milionów razy” – mówi Dariusz Mazurkiewicz, Prezes Polskiego Standardu Płatności, operatora BLIKA. A kupują chętnie i często, bo płatności mobilne oparte na jednym kliknięciu, to coraz większa zachęta do robienia e-zakupów.


Źródło: Płatności Cyfrowe 2018

„Wartość transakcji BLIKiem to według naszych wyliczeń już 16% wartości całego polskiego e-commerce” – podkreśla Dariusz Mazurkiewicz. I prognozuje: „Na koniec 2019 roku przekroczy 30%”. Popularności BLIKa należy upatrywać w prostocie działania – za jego pośrednictwem można płacić bezpośrednio na stronie internetowej czy aplikacji danego sklepu, co dla wielu kupujących jest bardzo wygodną opcją. Zwłaszcza podczas zakupów robionych na smartfonie czy tablecie, gdzie im mniej wymaganych ruchów po stronie internauty, tym lepiej dla niego. Już teraz BLIK jest najpopularniejszym instrumentem płatniczym podczas zakupów robionych na komputerach stacjonarnych, w kolejnych latach zyska z pewnością sporą część mobilnego „tortu”.

☞ Bez gotówki i ze smartfonem – sprawdź nowy raport o płatnościach online

Ale na BLIKu oferta metod płatności w twoim sklepie internetowym nie może się kończyć. Aktywne karty płatnicze, szybkie transfery to dziś standard każdego e-sklepu, który chce się liczyć na rynku i któremu zależy na zadowolonych oraz powracających klientach. A tych też przybywa – zgodnie z raportem Izby Gospodarki Elektronicznej, o ile w 2017 roku 40% internautów deklarowało, że nie kupuje w sklepie stacjonarnym, to rok później taką deklarację złożyło 44% osób. Wybierając najczęściej zamiast offline’u zakupy online.

Czy to znaczy, że zmierzamy nieuchronnie do wycofania gotówki z obiegu? Jeszcze nie, ale 61% pytanych jest już dziś zdania, że to może być dobry pomysł. Choćby dlatego, że „dzisiaj i tak głównie płacę bezgotówkowo”. Warto o tym pamiętać podczas prowadzenia e-biznesu – wielu z odwiedzających twój sklep klientów dawno już nie trzymało w ręku banknotu…

☞ Zobacz jak włączyć szybkie i bezpieczne Shoper Płatności
Szybkie płatności w sklepie online – sprawdź, co zyskujesz