Jak uruchomić otworzyć sklep internetowy

Szukasz pomysłu na biznes? Zastanawiasz się, jak stworzyć i założyć sklep internetowy? Na samym początku przeczytaj ten krótki poradnik.

W poniższym materiale pokażemy ci, jak własny pomysł na biznes możesz w dość prosty i skuteczny sposób przekuć w realne działanie. Czyli jak założyć sklep internetowy. Zarezerwuj kilkanaście minut swojego cennego czasu i prześledź wraz z naszymi klientami drogę do sukcesu profesjonalnej sprzedaży przez internet. Po lekturze całości powinieneś/powinnaś nie tylko już wiedzieć, jak otworzyć i uruchomić sklep internetowy, ale przede wszystkim – jak się z nim przebić i utrzymać w branży e-commerce.

Od czego zacząć?

Świetne pytanie. A właściwa odpowiedź brzmi: od dobrego pomysłu. To powinien być fundament twojego biznesu. Nie zaczynaj sprzedaży „na hura”, nie otwieraj sklepu z myślą: „a potem się zobaczy”. Nie chciej sprzedawać wszystkiego i dla wszystkich. Chciej być ze swoim biznesem i sklepem JAKIŚ/AŚ, chciej, żeby twój sklep się wyróżniał.

Większość Polaków otwierających sklepy internetowe, nastawia się natomiast wyłącznie na asortyment – ma go być dużo i najlepiej dla każdego. Świetnie, tak też można. Ale trzeba też to robić z głową i z przyświecającą nam od początku prowadzenia danego sklepu nadrzędną ideą – czy stawiać chcemy tylko na ilość, czy jednak (też) na jakość? I na rynku wyróżniać się czymś więcej niż tylko niską ceną?

Poznaj siedem błędów, których nie warto popełniać na starcie prowadzenia e-sklepu

„Pięć lat temu było wiele sklepów internetowych, można powiedzieć, że robionych metodą chałupniczą, często wręcz garażowych. Teraz jest ich coraz mniej. Klienci zwracają większą uwagę na jakość sklepu i obsługi” – mówią właściciele sklepu Bokado.pl. „ A przez jakość rozumiemy jego szatę graficzną i działanie – to, w jaki sposób wchodzi w interakcję z użytkownikiem. Obsługa zaś, która jest równie ważna, o ile nawet nie najważniejsza, to sposób rozwiązywania problemów. Jak szybko udzielane są odpowiedzi, jak wygląda paczka, która przychodzi do klienta – to jedne z kluczowych elementów. Z naszej strony te dwa aspekty były ważne od samego początku. Obsługa była dla nas zawsze priorytetem, nad jakością sklepu również cały czas pracujemy – ponad rok temu stworzyliśmy nową szatę graficzną, a całkiem niedawno uruchomiliśmy live chat. Staramy się na bieżąco śledzić to, co się dzieje na rynku i jak pracują jego liderzy, a następnie w miarę swoich możliwości też to wdrażać. Korzystamy ze wsparcia popularnych kanałów social media”.

Masz już pomysł jaki sklep internetowy chcesz założyć? Zacznij więc budować ładny, profesjonalnie wyglądający sklep internetowy.

Na samym początku potrzebujesz:
a) odpowiedniego oprogramowania (ale skoro czytasz to na naszym blogu, więc zakładamy, że wybór został już podjęty i będzie to Shoper),
b) domeny (kupisz ją samodzielnie, albo wraz z oprogramowaniem),
c) regulaminu sklepu (tutaj znajdziesz pomoc w temacie),
d) włączonych metod płatności (żeby klienci mogli swobodnie kupować na twojej stronie).

Następnym krokiem niech będą elementy, które pozwolą otwartemu sklepowi internetowemu wyróżnić się z konkurencyjnego tłumu. Na przykład chwytliwa nazwa i logo. Niby nic takiego: ot, logo. Ale to jedna z najważniejszych rzeczy w twoim sklepie! Po nim mają cię ludzie rozpoznać, to ono ma się im dobrze kojarzyć, to ono ma ich zachęcać do zakupów. Dlatego logo musi być przede wszystkim funkcjonalne w swej prostocie. Czyli niezależnie od tego, w jakich wymiarach i gdzie publikowane, zawsze powinno świetnie wyglądać i spełniać swoją funkcję jako najlepszego identyfikatora twojego sklepu internetowego/marki. Format pionowy czy poziomy? Full kolor czy czarno-białe? Pomyśl o tym, zanim zabierzesz się do wymyślania i projektowania logotypu – powinien on być na tyle uniwersalny, na ile to tylko możliwe. I nie powinien ani trochę tracić na swojej atrakcyjności niezależnie od tego, gdzie i do czego zostanie użyty.

Jak się do tego zabrać? Metod jest kilka. Można zlecić wykonanie logotypu specjalistom, czyli ludziom, którzy z tego żyją. Albo znalezionym w pobliskiej agencji grafikom, albo na dedykowanych serwisach w sieci, jak pod adresem www.logotournament.com, gdzie podajesz nazwę swojej marki, jej krótki opis dla wyjaśnienia, czym się zajmujesz. i… czekasz na gotowe propozycje, z których wybierasz potem najlepszą. To oczywiście rozwiązanie płatne, podobnie jak i na stronach Withoomph.com oraz Logaster.com – z czego jednak ten ostatni serwis oferuje najbardziej konkurencyjne ceny. Inną opcją jest wykorzystanie darmowych serwisów, takich jak HipsterLogoGenerator.com. Proszę się jednak nie sugerować nazwą, wbrew pozorom można w nim stworzyć naprawdę ładne rzeczy dla różnych, nie tylko hipsterskich, biznesów.

Kolejny krok: zdjęcia produktów. Piękne zdjęcia produktów!

Prowadząc profesjonalny sklep internetowy trzeba troszczyć się o jego wygląd. Przykładać wagę do grafik, publikować na kartach produktu tylko dobrze wyglądające zdjęcia. Estetyka i graficzne detale mają kolosalne znaczenie dla każdego sklepu – atrakcyjny wygląd przekłada się na większe zainteresowanie klientów.

Zobacz, jak otworzyć sklep internetowy – gdy jesteś fanem psów lub kotów
Biegasz, uprawiasz sporty? Sprawdź, jak uruchomić sklep internetowy biegacza

Na rynku dostępne są różne narzędzia do edycji zdjęć, które powinien znać każdy właściciel otwartego sklepu internetowego, chcący przykładać wagę do wyglądu i atrakcyjności swojego sklepu. Najpopularniejszym z nich pozostaje niezmiennie od lat Adobe Photoshop, jednak jest to rozwiązanie płatne i nie takie dla laika łatwe. Na szczęście istnieje wiele innych, i łatwiejszych, darmowych programów, takich jak GIMP, Paint.NET czy nawet internetowy Adobe Spark, dzięki którym można dokonać równie zadowalającej edycji zdjęć produktów i podstawowych grafik w naszym sklepie. Staraj się, aby wykorzystywane w twoim e-sklepie zdjęcia miały odpowiedni kontrast oraz jasność. Zbyt ciemne lub jasne mogą nie oddawać rzeczywistego wyglądu produktu, przez co klient może nie zwrócić uwagi na istotne szczegóły wyróżniające przedmiot lub po zakupie przedmiotu zwróci go uzasadniając, że jego kolor jest inny niż na zdjęciu.

Jeśli decydujesz się na dobór do swojego sklepu fotografii pozbawionych aranżacji (zdjęcia w otoczeniu innych przedmiotów, przedstawiające je w miejscu ich codziennego użytku, zazwyczaj aranżowane w studiu fotograficznym), zadbaj o jednolite tła. Pozbaw je wszelkich nienaturalnych cieni i przebarwień. Ujednolić także rozmiar i wygląd swoich fotografii – nawet jeśli w swoim sklepie chcesz mieć kilkaset produktów i każdy z nich wymagał będzie odpowiedniego kadrowania i dostosowania, nie zrażaj się tym zajęciem już na starcie – z pomocą przyjdą ci darmowe narzędzia do masowej zmiany atrybutów zdjęć. W sieci znajdziesz np. usługi Fotosizer, Batch Converter oraz Light Image Resizer, które ułatwią ci całe zadanie.

O ładne kadry trzeba zadbać zwłaszcza w kwestii lookbooków, czyli inspirującego zbioru zdjęć prezentujących najnowszą kolekcję w twoim sklepie internetowym (jeśli sprzedajesz np. odzież) lub pokazujących, jakie zastosowanie mogą mieć sprzedawane przez ciebie produkty (gadżety, meble czy narzędzia). Lookbooki stanowią jeden z ważniejszych elementów e-sklepu. Klienci lubią, kiedy podsuwa się im gotowe pomysły, dlatego w dobrze przygotowanym sklepie powinno się też znaleźć miejsce na dział w rodzaju „inspiracji”.

Niezależnie jednak od tego, czy sprzedajesz ciuchy, sprzęt komputerowy czy wycieczki do ciepłych krajów – w swoim sklepie możesz też śmiało wykorzystać zasoby wielu dostępnych dzisiaj serwisów z darmowymi fotografiami do zastosowania także w celach komercyjnych. Pixabay, Stocksnap, Kaboompics, Magdeleine, Picmonkey – zapamiętaj nazwy wszystkich tych stron, bo mogą ci się one przydać w codziennej pracy ze sklepem, stanowiąc wygodne źródło ładnych zdjęć i inspiracji dla twojej sprzedaży i promocji marki. Z wykorzystaniem choćby Picmonkey, szybko i bezboleśnie można wyczarować kreację, którą będzie można wrzucić potem na Facebooka czy Instagram.

Dbając o takie ładne zdjęcia i prostotę wyglądu, zapewnimy naszemu sklepowi przejrzystość treści, o jaką klienci zabiegają dzisiaj w internecie najbardziej. Ale do pełni szczęścia brakuje jeszcze właściwie pisanych opisów produktów. Niech te będą zawsze najwyższej jakości i wyczerpujące pod względem informacji. Przygotowuj je ze starannością i dbałością o szczegóły – nawet jeśli sprzedajesz śruby czy baterie alkaliczne próbuj, by swoim opisem dodatkowo zachęcać klienta do zakupów. Dlaczego powinien je kupić i do czego mogą mu się przydać – mimo że wydaje ci się to oczywiste, powinieneś pamiętać, że teoretycznie nikt nie poleci twojego asortymentu lepiej niż ty sam. Postaw więc na proste, zwięzłe i soczyste (czyli chwytliwe) komunikaty, bez wodolejstwa.

Sprawdź, jak pisać dobre opisy produktów

Korzystaj z Google Trends, zapoznaj się też z narzędziem KeywordShitter.com – które po wpisaniu przez ciebie konkretnych fraz pokaże ci, czego (i jak) ludzie szukają w internecie – a wyciągnięte słowa oraz wnioski, wplataj w bardziej emocjonalne teksty o większym potencjale marketingowym. Bo mimo że oprzesz swój przekaz na topowych wynikach przeglądarki Google’a, ale twój opis wciąż będzie tylko zbiorem suchych słów kluczowych, na zakup zdecydują się jedynie ci odbiorcy, którzy opisu produktu tak naprawdę wcale nie potrzebują – już zdecydowani i konkretni. A co z tymi, którzy dopiero zastanawiają się nad zakupami? Takich nic na pewno nie zachęci bardziej do działania aniżeli dobry, sprzedażowy tekst, w którym też zastosujesz słowa kluczowe, ale tak wkomponowane, by w przyjazny dla użytkownika sposób opisać cechy danego produktu i zaprezentować jego największe zalety.

Jak tego nie robić:…
CZAJNIK BEZPRZEWODOWY CZARNY
Pojemność 1.7, obrotowa podstawa
Moc grzałki: [W] 2200
Kolor: Czarno-stalowy
Przesyłka gratis

Dlaczego? Bo to samo znajdę na stronie producenta czy w wyszukiwarce Google, a w sklepie internetowym, w którym mam zrobić zakupy chciałbym się już dowiedzieć czegoś więcej. Właściwie dlaczego mam kupić akurat ten model? Co w nim takiego wyjątkowego? Może jakiś klient wystawił mu już wcześniej opinię i mogę się nią zainspirować?

Czytanie takiego opisu produktu można przyrównać do wizyty w supermarkecie ze sprzętem RTV – konkretnie do sytuacji, kiedy stoimy sami przed półką z towarem, rozglądamy się i analizujemy wszystkie „za” i „przeciw”. W ciszy. Bez żadnej pomocy ze strony obsługi sklepu. Stoimy tam i jesteśmy skazani tylko na siebie. A jednak w takim momencie przydałoby się słowo wsparcia od sprzedawcy, jakaś zachęta, że rzeczywiście warto na konkretny model postawić. W sklepie internetowym taką poradą jest właśnie dobry, rzetelny opis produktu.

Jak to robić:
1. Pisz po polsku.
2. Pisz zrozumiale – czytelny i konkretny przekaz to najlepsza rzecz, w jaką możesz zaopatrzyć swój sklep internetowy.
3. Pisz tak, jakby od każdego opisu zależała przyszłość twojego biznesu (nie, to wcale nie przesada – po prostu zacznij traktować prowadzenie sklepu jak najbardziej poważnie).
4. Zablokuj przycisk CAPS LOCK – używaj go tylko przy nazwach własnych, które wymagają użycia dużych liter lub w naprawdę NIEZBĘDNYCH przypadkach.
5. Nie przesadzaj z oficjalnością – wiadomo, klient nasz pan, ale Klient Pisany Dużą Literą Wcale Nie Zostawi u Ciebie Więcej Pieniędzy. Podstawowe formy grzecznościowe (Twój, Cię) wystarczą, nie staraj się być w opisach bardziej porządny niż Słownik Języka Polskiego. 500 znaków (ze spacjami) – spokojnie ci tyle wystarczy. Jeśli chcesz napisać więcej – prosimy bardzo. Byle tylko nie powstał z tego nieprzyswajalny (powyżej tysiąca znaków) elaborat. Zamiast tego postaw na konkretny przekaz: soczysty tekst zakończony mocną zachętą do zakupów. Większe i niewykorzystane formy literackie zawsze możesz wrzucić jeszcze na sklepowego bloga.

Sklep internetowy opisy produktów

A, właśnie. Blog!

Dla poszerzenia oferty sklepu, przyciągnięcia nowej grupy klientów, dla ich inspiracji oraz edukacji. Pamiętaj, że blogować w sklepie internetowym można z wielu powodów. A każdy jest dobry. Prowadząc bloga w sklepie internetowym możesz przyciągnąć do siebie 67 procent więcej odbiorców niż gdybyś tego nie robił – informują dane generowane przez Social Media B2B. 50 procent czytelników blogów chętnie się nimi inspiruje i po lekturze ciekawego wpisu dokonuje zakupów – donosi jeszcze West Digital Marketing Journal. Wniosek więc powinien być prosty: blog to sojusznik założonego sklepu internetowego. Ba, to magnes na klientów, z którego koniecznie powinieneś skorzystać dla zwiększenia swoich przychodów (przy okazji być może stając się też gwiazdą blogosfery).

„Blog ma być źródłem informacji i inspiracji. Chcemy zainteresować naszych klientów, doradzać im i pomagać. A skoro naszym celem jest obsługa kompleksowa – doradzamy zatem także na blogu” – mówiły kiedyś Anna Zin i Ewa Owczarewicz ze sklepu internetowego, prowadzonego przy Szkole Noszenia Przywiązanie. Prawdziwe pionierki jeśli chodzi o blogowanie w e-sklepie.

Dziś, kiedy oprogramowanie Shoper pozwala na uruchomienie bloga zintegrowanego bezpośrednio ze sklepem, warto te słowa powtórzyć raz jeszcze, po czym… zabrać się za blogowanie. Szybko może się okazać, że ciekawymi wpisami nie tylko przyciągasz nowych odbiorców, ale też motywujesz ich do częstszych zakupów w swoim sklepie.

Uruchamiając własnego bloga trzeba jednak pamiętać o kilku ważnych kwestiach. Przede wszystkim o określeniu, do kogo piszesz. O wyborze tematyki, wokół której będziesz się obracać (drobne wyjątki są mile widziane, ale niech i one będą – jak w przypadku wspomnianego wcześniej bloga marki Helm – utrzymane w podobnej stylistyce, co regularne wpisy), o jej formie (każdy wpis musi być inny, ale czytelnik za każdym razem musi mieć też poczucie, że czyta właśnie TWOJEGO bloga) oraz częstotliwości (blog aktualizowany raz na kwartał to żaden blog).

Skoncentruj się na edukowaniu i inspirowaniu swojego odbiorcy (uwaga: dobre zdjęcia i kuszące oko grafiki mają kolosalne znaczenie!), nie traktuj też bloga jak reklamowej gazetki. Atrakcyjną treścią i ciekawą formą przyciągniesz do otwartego sklepu więcej klientów, niż gdybyś wrzucał tam tylko bannery reklamowe. I jest duża szansa, że zaintrygowani, będą wracać po więcej.

Uruchomiłem/am sklep internetowy. Co sprzedawać?

„Pomysł na sklep zrodził się podczas mojego urlopu macierzyńskiego, który był okresem zawieszenia zawodowego. Po zamknięciu jednego etapu myślałam o tym co dalej i jaka praca dałaby mi satysfakcję, stanowiąc tym samym rozwój pasji i możliwość połączenia życia rodzinnego oraz pracy w sposób dla mnie komfortowy. Otwierając sklep internetowy byłam w kwestiach technicznych kompletnym laikiem. Ale oprogramowanie Shoper okazało się na tyle przystępne, że obsługa sklepu była bardzo prosta i intuicyjna. Dodatkowo Shoper wciąż podąża za rozwojem branży e-commerce, stale udoskonalając się o nowe, pożyteczne i potrzebne rozwiązania, dlatego jesteśmy bardzo zadowolone z pracy na tej platformie” – Marta ze sklepu internetowego I Hate Design.

„Spełnienie marzeń z dzieciństwa”, „z doświadczenia w agencji reklamowej” – powodów, dla których ludzie podejmują decyzję o przejściu na swoje i rozkręceniu biznesu w sieci jest oczywiście więcej. Wszystkie jednak zdają się sprowadzać do jednego – realizacja życiowych pasji. W ankiecie wysyłanej do właścicieli założonych sklepów internetowych Shoper, którzy kończą 14-dniowy okres próbny z naszym oprogramowaniem zadajemy im fundamentalne pytanie: skąd wziąłeś/wzięłaś pomysł na biznes w internecie? Odpowiedzi są różne – bo „internet to przyszłość”, bo „prowadzę sklep stacjonarny i chcę też sprzedawać w sieci”, bo „Allegro mi nie wystarcza”. Ale pośród nich najciekawszymi zdają się być te pisane przez ludzi, którzy postawili na sklep internetowy, bo chcieli zacząć zarabiać na swoich pasjach. I nie bali się ani rzucić pracy w korporacji, ani nie potrzebowali całego życia do realizacji swoich marzeń.

Zawsze marzyłam o założeniu własnej firmy. Chciałam spróbować sił realizując moje projekty i pomysły, a że lubię piękne przedmioty, miłe tkaniny czy zabawę w dobór barw i tekstur, dlatego rozwój Bascat był niejako dla mnie naturalny” – wspomina Iza Korzańska, która prowadzi na platformie Shoper sklep internetowy Bascat.pl, po brzegi wypełniony gadżetami przydatnymi w podróży. Jej biznes idealnie wpisuje się w trend „pracy z pasją” – na swoim, a nie w biurowej przestrzeni open space. „Zarówno ja, jak i moi znajomi narzekali, że nie mogą znaleźć oryginalnych etui na laptopy, a jadąc na wakacje bieliznę wkładają do toreb foliowych… Na prośby znajomych zaczęłam tworzyć więc różne akcesoria podróżne. Była to forma ekspresji uczuć do ludzi, którzy są dla mnie bardzo ważni” – dodaje Iza.

„Widzimy, że coraz więcej klientów przekonuje się do sprzedaży internetowej. My same początkowo nie byłyśmy zwolenniczkami takiej formy zakupów, jednak zaczęłyśmy dostrzegać jej plusy” – dorzucają od siebie projektantki Dominika Losko i Asia Rodo, założycielki marki odzieżowej i sklepu Egometria. „Sklep internetowy zapewnia nam bardzo szerokie grono odbiorców z całego świata, ale również dla osób zainteresowanych naszymi ubraniami jest bardzo szybkim i łatwym rozwiązaniem. Warto inwestować w sprzedaż internetową, ale też należy pamiętać o tym, że w zależności od ilości i rodzaju produktów, trzeba wybrać odpowiednią jej formę” – twierdzą.

Na bazie rosnącej popularności własnych marek odzieżowych i butików oferujących limitowane kolekcje ciuchów, można też uruchomić sklep internetowy podobny do Selfieroom.pl. Chwytliwa nazwa z równie popularnym dzisiaj „selfie” jest już zajęta, ale pomysł można wykorzystać – chodzi w nim przede wszystkim o to, by sprzedawać odzież będącą alternatywą dla modowych sieciówek, i której nie powstydziłyby się celebrytki i blogerki. O tym kto i co nosił, w sklepie Selfieroom informuje nawet specjalna podstrona: właściciele e-biznesu chwalą się, że po ich ciuchy sięgały m.in. Maffashion, Klaudia Halejcio oraz Ola Ciupa. Takie nazwiska to przydatna reklama zwłaszcza w promocji sklepowej oferty w kanałach social media (Facebook i Instagram).

Selfieroom modny sklep internetowy

Sklep internetowy to jednak nie tylko świetne miejsce do sprzedaży ciuchów, zabawek dla dzieci i domowych ozdób. W sieci można też sprzedawać… klimat tradycyjnego polskiego domu. Ten powraca na przykład w sklepie Zulana – wartej poznania marki autorskiej porcelany, za którą stoją Agnieszka Szymanowska i Monika Wiszowata. Ich propozycje idą z duchem czasu, ale nawiązują też do wracającego do łask folkloru i popularnego stylu etno, a przede wszystkim sprawiają, że nie tylko niedzielne obiady chce się jadać w większym gronie. „W świecie Zulany każda chwila ma swój aromat. Wyjątkowe porcelanowe zestawy sprawią, że staną się one jeszcze piękniejsze. Zulana to dekorowana porcelana nie tylko na wyjątkowe okazje. Naszym marzeniem jest, aby służyła ci na co dzień i upiększała twoje codzienne chwile. Może też stać się oryginalnym prezentem dla rodziny, przyjaciół i znajomych” – polecają swoją ofertę właścicielki.

Sprawdź, co sprzedawać w internecie, co się już sprzedaje?

Ich pomysł na sklep internetowy był bardzo ciekawy: sprzedawać produkty wytwarzane w jednej z najstarszych polskich fabryk oraz dekorowane projektami zdolnych, młodych twórców. Czyli odświeżyć nieco rodzimy rynek i przemycić do naszych domów więcej stylowej, i wzorowanej na szlacheckiej, porcelany. „Ubrane w kolor i niezwykłe wzory talerze zamienią każde spotkanie przy stole w prawdziwą ucztę zmysłów” – dodają właścicielki sklepu.

Stylowy, poukładany, komunikatywny – taki jest nie tylko elegancki, współczesny mężczyzna, ale i jeden z atrakcyjniejszych sklepów internetowych uruchomionych na platformie Shoper. Kierujący swoją ofertę oczywiście do panów. EleganckiMezczyzna.pl „to firma oferująca szeroki wybór akcesoriów męskich w stylu casual, smart casual i oficjalnym” – zgodnie ze swoim „dress codem”, ładnie skrojona również pod urządzenia mobile. W nawigacji po sklepie nie przeszkadza nawet duża liczba kategorii – z każdego urządzenia możemy dowolnie flirtować produkty po producentach, wzorach i kolorach, łatwo i szybko przeklikując się po całej ofercie.

Mobile? Ktoś wspominał coś o mobile?

Tak jest. Przed nim nie da się dziś uciec. Chwyć teraz za komórkę albo tablet i wstukaj w przeglądarce adres: twojakawa.pl. Po chwili zobaczysz, jak powinien wyglądać profesjonalny sklep online, wyposażony w grafikę, która idealnie wyświetla się zarówno w wersji standardowej, na komputerze, jak i na każdym urządzeniu przenośnym (czyli w technologii Responsive Web Design – RWD). Duże, dominujące na górze strony zdjęcie z chwytliwym tekstem, ładnie wyeksponowane produkty i żadnych zbędnych, zaburzających przeglądanie sklepu elementów. Strony poszczególnych towarów prezentują się równie optymalnie – przejrzyste, pełne niezbędnych informacji (przy ekspresach są nawet krótkie, graficzne instrukcje obsługi) i ułatwiające nawigację. Nic, tylko klikać i kupować.

A jeśli chcesz/sprzedajesz modną odzież, sklep w technologii RWD to dla ciebie konieczność. Po modne, kolorowe ciuchy sięgają najczęściej ludzie młodzi, korzystający z nowoczesnych urządzeń i oczekujący od sklepu internetowego szybkich oraz wygodnych zakupów. Jeżeli nie chcesz ich stracić, nie możesz oczekiwać, że zadowolą się klasyczną wersją e-sklepu na smartfonie, albo że będą na tyle cierpliwi, by metodą prób i błędów (bo czcionka nieczytelna, bo zdjęcia rozjechane) klikać w uciekający im przycisk zamówienia do skutku. To już nie te czasy i nie ta liga. Najlepsze sklepy to te, które ułatwiają zakupy już od pierwszego kontaktu i wykorzystują każdą okazję do zwiększenia sprzedaży. Od wersji mobilnej i responsywnej grafiki zaczynając.

„Dzięki technologii RWD mamy o wiele więcej odwiedzin w naszym sklepie” – mówi Przemysław Kozok ze sklepisostar.pl. „Na podstawie danych z Google Analytics dobrze widać, że po wdrożeniu responsywności liczba odsłon, zwłaszcza tych dokonywanych za pośrednictwem urządzeń mobilnych, znacznie nam wzrosła”.

Wzrost sprzedaży to dla Przemysława naturalna konsekwencja zwiększonej liczby odwiedzających jego sklep. „W naszym przypadku było to zauważalne – liczba użytkowników mobilnych, którzy dokonują u nas zakupów zwiększyła się znacznie. Dzięki RWD łatwiej nam teraz dotrzeć do wszystkich klientów mobilnych, a obecnie to właśnie oni stanowią większość” – zapewnia. Zwykle zmiana oprogramowania sklepu na responsywne znajduje swoje odbicie w statystykach niemal natychmiast, jednak czasami – w zależności od branży i oferowanych produktów – efekty pojawiają się stopniowo.

„W atakdesign.pl przejście na RWD traktujemy jako działanie długofalowe” – mówi Konrad Jęcek. „Oczywiście rośnie liczba zamówień z urządzeń mobilnych, nie jest to jednak zjawisko, które jakoś drastycznie zmienia nasze podejście do prowadzenia biznesu. Dla nas przejście na nową skórkę podyktowane było długoterminowym planowaniem i założeniem, że będzie się ona rozwijała szybciej i lepiej niż stara. Bardzo szybko dostrzegliśmy jej potencjał jeśli chodzi o możliwość wprowadzania zmian i cały proces odbył się praktycznie z marszu”.

Warto zapamiętać: RWD to nie żadna moda, to ważna inwestycja. Google preferuje strony przyjazne urządzeniom mobilnym i w rezultatach wyszukiwania prezentuje je wyżej, dodatkowo dodając przy wyniku informację „na komórki” lub „mobile friendly”. To, co jednak widzą użytkownicy internetu w popularnej wyszukiwarce to tylko część całości – technologia RWD niesie ze sobą także szereg udogodnień w obszarze prowadzenia działań z obszaru SEO i SEM, bardzo istotnych z punktu właściciela sklepu. Dzięki niej dbanie o dobrą pozycję w internecie jest dużo łatwiejsze.

„RWD umożliwia łatwe i atrakcyjne zaprezentowanie produktów. Sprzedajemy m.in. artykuły związane z wyposażeniem basenów i nie wszystko mamy na stanie, ale dzięki wersji RWD sklepu możemy pokazać klientowi różne produkty, o podobnych parametrach, w tym samym czasie. A to wszystko na tablecie lub smartfonie. Dla nas to niezwykle ważne i wygodne. Mamy naszą ofertę zawsze przy sobie, w bardzo komfortowej dla oka formie” – podkreśla Wojciech ze sklepu internetowego wszystkodobasenow.pl.

Właściciel innego e-biznesu, outletwatch.pl dodaje jeszcze jeden istotny element: „Odnotowaliśmy wzrost zainteresowania naszym sklepem, pozyskaliśmy nowych parterów biznesowych, a dotychczasowi także zauważyli zmianę. Zdecydowanie jesteśmy lepiej postrzegani. RWD ułatwia nam nawiązanie kontaktów”. Zdecydowanie.

Dlaczego warto uruchomić sklep internetowy?

Nieprawdopodobnie dynamiczny rozwój, jaki przeżywa od kilku lat branża ecommerce, to okazja jakich mało, by zostać przedsiębiorcą i z otworzonego sklepu internetowego uczynić źródło swojego dochodu. Szacuje się, że w Polsce mamy już ponad 17 milionów internautów, z czego połowa z nich deklaruje, że robi zakupy w sieci. Każdy z nich może zatem stać się twoim potencjalnym klientem, zwłaszcza że dostęp do internetu jest dziś powszechny, a zainteresowanie wirtualnymi zakupami nieustannie rośnie. Prężnie rozwijający się e-sklep to znakomity, a przy tym niezwykle prosty w realizacji pomysł na biznes. Pytanie zatem nie brzmi „czy”, ale „jak otworzyć sklep internetowy” i co zrobić, żeby odnieść z nim sukces.

Taki mały, taki duży… może sklepem internetowym być. Zobacz jak

Mamy nadzieję, że kilka powyższych przykładów z platformy Shoper ułatwi ci to zadanie. Jeden z najwybitniejszych teoretyków XX wieku, Peter Drucker mówił, że „plany to tylko dobre chęci, chyba że natychmiast przekształcają się w ciężką pracę”. Jego tekst powinny szczególnie wziąć do siebie te osoby, których szuflady pełne są oryginalnych, ale wciąż czekających na ujawnienie, pomysłów. Za Druckerem właśnie, po odpowiedzeniu sobie na pytanie: „jak stworzyć sklep internetowy” czas ruszyć do przodu i wyciągnąć swój biznes na wyższy, bardziej konkurencyjny poziom. W razie pytań, pytaj śmiało pod adresem bok@shoper.pl lub sięgnij po bazę wiedzy, zgromadzoną z myślą o e-sprzedawcach w naszym Uniwersytecie Shoper.