Data publikacji: 13 kwietnia 2018 Aktualizacja: 31 marca 2026

Jak budować bazę adresów do e-mail marketingu?

Zespół Shopera Eksperci e-commerce

Budowanie bazy adresów to proces gromadzenia danych kontaktowych klientów w celu prowadzenia personalizowanej komunikacji marketingowej. Baza adresowa e-mail to zatem zbiór dobrowolnych subskrypcji umożliwiający bezpośrednią komunikację marketingową ze stałymi klientami sklepu. Skuteczne budowanie listy opiera się na strategii Permission Marketingu, wykorzystującej formularze zapisu, pop-upy oraz mechanizm Double Opt-In. Kluczowym elementem jest oferowanie wartości dodanej, takiej jak kody rabatowe lub dostęp do treści premium, co zwiększa konwersję zapisów.

Budując bazę musisz pamiętać, że email marketing jest marketingiem za przyzwoleniem – to nie spam. Pozyskuj legalne adresy mailowe, ustawiając wysyłanie wiadomości potwierdzającej zapis, wraz z linkiem. Nie wysyłaj wiadomości na adresy ogólnodostępne czy pochodzące z kupionej listy.

Możesz stosować m.in. formularz zapisu na stronie internetowej, pop-up, czy reklamy kontaktowe na Facebooku. Nie wymagaj podania zbyt wielu danych. Odpowiednio zachęć do zapisu np. poprzez rabat czy darmowego e-booka.

E-mail marketing to nie tylko sposób, by zainteresować odbiorców swoją firmą czy ofertą, ale przede wszystkim jest to kanał bezpośrednio generujący sprzedaż, zwłaszcza w branży e-commerce.

Dlaczego baza e-mail to jeden z najcenniejszych zasobów w e-commerce?

W dobie zmiennych algorytmów social media i rosnących stawek za kliknięcie, własna baza adresów e mail jest fundamentem stabilnego biznesu. To klasyczny przykład owned media – kanału, nad którym masz pełną kontrolę i który uniezależnia Cię od kaprysów zewnętrznych platform reklamowych. Podczas gdy zasięgi organiczne na Facebooku czy Instagramie mogą drastycznie spaść z dnia na dzień, Twój dostęp do skrzynek odbiorców pozostaje stały.

Inwestycja w budowanie bazy mailingowej to strategia, która realnie obniża koszty ponownej sprzedaży. Pozyskanie nowego klienta przez systemy reklamowe (Facebook Ads czy Google Ads) jest często kilkukrotnie droższe niż wysłanie kampanii do osoby, która już Ci zaufała. Według danych branżowych (np. raportów DMA), średni ROI z e-mail marketingu może wynosić nawet 3500-4000%, co czyni go najbardziej rentownym narzędziem w rękach e-marketera.

Wysokiej jakości baza adresów mailowych pozwala skutecznie zwiększać wskaźnik LTV (Lifetime Value) oraz wspiera retencję. Dzięki precyzyjnej segmentacji możesz wysyłać spersonalizowane oferty, które trafiają w konkretne potrzeby Twoich klientów. Pamiętaj jednak o złotej zasadzie e-commerce: jakość bazy jest ważniejsza niż ilość adresów. Lepiej posiadać 1000 zaangażowanych subskrybentów, którzy regularnie otwierają Twoje wiadomości, niż 10 000 martwych rekordów, które generują jedynie koszty utrzymania systemu.

Jak nie budować bazy mailingowej? Najczęstsze błędy

Jako praktyk e-commerce muszę to powiedzieć wprost: kupowanie bazy mailingowej to najkrótsza droga do zniszczenia reputacji Twojej marki. Takie działanie drastycznie obniża reputację domeny i zwiększa tzw. spam score, co w efekcie sprawia, że nawet wiadomości do Twoich realnych klientów zaczną wpadać do folderu SPAM. Pamiętaj, że serwery pocztowe błyskawicznie wyłapują wysyłki do osób, które nigdy nie wyraziły zgody na kontakt, co skutkuje trwałą blokadą Twoich kampanii.

Innym poważnym błędem jest nielegalne pozyskiwanie adresów poprzez tzw. scraping stron internetowych lub dopisywanie klientów do newslettera bez ich wyraźnej zgody (np. przy okazji składania zamówienia). Skutkiem takich działań jest zawsze niska jakość bazy e-mail, co objawia się masowymi wypisami z subskrypcji oraz zerowym zaangażowaniem odbiorców. Zamiast budować relację, irytujesz potencjalnych klientów, co bezpośrednio uderza w wizerunek Twojego sklepu.

Błędem, który często widzę u początkujących sprzedawców, jest również brak segmentacji i personalizacji. Wysyłanie tej samej, generycznej oferty do wszystkich osób w bazie sprawia, że treść przestaje być relewantna. Jeśli nie dzielisz odbiorców według ich historii zakupowej czy zainteresowań, Twoja komunikacja staje się szumem, który klienci po prostu ignorują. Prawdziwa siła e-mail marketingu tkwi w dostarczaniu konkretnej wartości konkretnej osobie, a nie w masowym „strzelaniu na oślep”.

Obowiązujące zasady w e-mail marketingu

Zanim zaczniesz budować bazę odbiorców, musisz poznać kilka podstawowych zasad obowiązujących w email marketingu. Stosując się do tych zasad, Twoja baza będzie wodą na email marketingowy młyn, który szybko zacznie pracować na Twoją korzyść.

Marketing za przyzwoleniem

Zbierając bazę odbiorców, działaj tak, by mieć pewność, że zostawili Ci adres dobrowolnie. W systemie do email marketingu ustaw, by na każdy podany w formularzu zapisu adres email została wysłana wiadomość potwierdzająca z linkiem.

Przykładowa wiadomość e-mail do potwierdzenia zapisu adresu do bazy wysyłkowej
Rys 1. Przykład wiadomości e-mail do potwierdzenia zapisu do bazy wysyłkowej.
Przykładowa wiadomość e-mail do potwierdzenia zapisu adresu do bazy wysyłkowej
Rys 1. Przykład wiadomości e-mail do potwierdzenia zapisu do bazy wysyłkowej.

Dzięki temu na Twoją listę trafią Ci użytkownicy, którzy potwierdzą chęć zapisu. Nigdy nie wysyłaj wiadomości na adresy ogólnodostępne, pozyskane bez potwierdzenia lub pochodzące z kupionej listy.

Więcej wcale nie znaczy lepiej

Stawiaj na jakość, a nie na ilość. Lepiej mieć w bazie 1000 adresatów zainteresowanych Twoją ofertą niż 10 000 osób obojętnych. Dlaczego? Baza odbiorców, którzy nie chcą otrzymywać od Ciebie wiadomości, przypomina dziurawe wiadro.

Wysłane do niej maile w większości, zamiast skonwertować, najpewniej „wyciekną” – trafią do folderu spam lub w najlepszym wypadku zostaną po prostu nieotwarte, co również przekłada się na późniejszą dostarczalność takich wiadomości.

Gdzie zbierać adresy e-mail do bazy wysyłkowej?

Formularz zapisu na stronie internetowej

W e-commerce podstawowym miejscem do zbierania odbiorców jest strona internetowa sklepu oraz, jeśli istnieją, to inne strony w domenie, jak np. blog. Umieść formularz zapisu do newslettera w widocznym miejscu, ale tak, by nie odciągał on uwagi od Twojego celu nr 1, czyli zakupów.

Dobre systemy do email marketingu posiadają takie narzędzia, jak kreator formularzy, pozwalające w łatwy sposób go stworzyć, dostosować do swoich potrzeb oraz wygenerować kod do umieszczenia na stronie. Od użytkowników strony lepiej nie wymagać podania zbyt dużej ilości informacji, gdyż robią to niechętnie.

Lepiej skup się na tym, co jest Ci rzeczywiście potrzebne. Niektóre firmy sprzedające dobra różnego rodzaju, proszą użytkownika o zaznaczenie, które kategorie produktów go interesują. Dzięki temu można później prowadzić komunikację zgodną z oczekiwaniami klientów.

Pop-up (wyskakujące okienka)

Inną popularną i skuteczną formą jest pop-up (tzw. „wyskakujące okienko), przez który można zapisać adres e-mail do bazy wysyłkowej. Jest on widoczny dla każdego, kto wejdzie na stronę, a w dodatku można przygotować go w ładny sposób za pomocą grafiki.

Pop-up można ustawić tak, by wyświetlał się użytkownikowi określoną ilość razy (lepiej nie atakować go za każdym razem, jak przejdzie na kolejną podstronę, ponieważ może być to dla niego irytujące) lub po określonym czasie od wejścia na stronę. Czasem warto dać mu np. 20-30 s., by zapoznał się z treścią strony, zanim poprosisz go o zostawienie adresu.

Należy też uważać, by nie zamieszczać pop-upu na dosłownie każdej podstronie. W skrajnych przypadkach zdarzało się, że pop-up wyskakiwał w momencie, gdy klient dodał produkty do koszyka i przechodził do płatności. W takiej chwili NIC nie powinno odwracać jego uwagi od zakupu.

Poniżej przedstawiamy równie absurdalny przykład, w którym pop-up z formularzem zapisu do newslettera wyświetlił się na stronie rezygnacji z subskrypcji.

Wyświetlanie okienka pop-up do zapisu na stronie do rezygnacji z subskrypcji bazy wysyłkowej (newsletter)
Rys 2. Absurdalny przykład wyświetlania okna pop-up do zapisu na stronie do rezygnacji subskrypcji.
Wyświetlanie okienka pop-up do zapisu na stronie do rezygnacji z subskrypcji bazy wysyłkowej (newsletter)
Rys 2. Absurdalny przykład wyświetlania okna pop-up do zapisu na stronie do rezygnacji subskrypcji.
Formularze na social media oraz lead ads

Email marketing warto łączyć z social media. Firmowy fanpage na Facebooku to jedno z miejsc, gdzie można umieścić formularz zapisu do newslettera. Ostatnimi czasy jednak bardziej popularne są reklamy typu lead ads (reklamy kontaktowe), za pomocą których również możesz zbierać dane.

Przykładowy formularz typu lead ads służącego do zbierania adresów e-mail do bazy wysyłkowej
Rys 3. Przykład formularza lead ads (reklama kontaktowa) do zbierania adresów e-mail.
Przykładowy formularz typu lead ads służącego do zbierania adresów e-mail do bazy wysyłkowej
Rys 3. Przykład formularza lead ads (reklama kontaktowa) do zbierania adresów e-mail.

Jak zachęcać użytkowników do zapisu?

Po pierwsze, jak już było napisane wcześniej, nie zbieraj zbyt dużej liczby informacji.

Nie dość, że może się to okazać zniechęcające, to w dodatku nie jest to zgodne z obowiązującym od maja RODO, które zezwala na zbieranie jedynie tych danych, które są niezbędne do procesu realizacji zamówienia, skorzystania z serwisu, usługi, aplikacji itp.

Po drugie daj użytkownikom powód/zachętę, by zechcieli zostawić Ci swoje dane.

Możesz po prostu napisać, że obiecujesz wysyłać wyłącznie ciekawe treści i dopasowywać je do oczekiwań odbiorcy.

Kolejnym sposobem jest po prostu rabat na pierwsze zakupy lub darmowa dostawa.

To zawsze działa, choć istnieje ryzyko, że na listę zapisze się sporo osób, które nie są zainteresowane newsletterem, a tylko chcą skorzystać z okazji.

Innym sposobem jest przygotowanie specjalnych treści, jak np.: poradniki, pliki PDF, infografiki itp. i oferować je w zamian za zapis do newslettera.

Pamiętaj jednak, by nie zmylić odbiorców i poinformować ich, że podanie adresu email wiąże się z zapisem na listę mailingową. Dużo e-sklepów popełnia błąd i ukrywa informację o newsletterze, sugerując, że użytkownik podaje adres, jedynie by móc pobrać obiecane treści.

O czym pamiętać przy bazie wysyłkowej?

Jeżeli w e-mail marketingu stawiasz pierwsze kroki, to ważne, by z tego tekstu zapamiętać, że bazę mailową należy budować od podstaw i legalnie, np. z użyciem wiadomości potwierdzającej.

Sposobów na zbieranie adresów jest dużo, dlatego warto z nimi eksperymentować i sprawdzać, co najlepiej sprawdza się w przypadku Twojego biznesu.

Poprawne zarządzanie newsletterem w sklepie

Oprogramowanie Shoper posiada standardową funkcjonalność obsługującą cały proces pozyskiwania adresów oraz wysyłki mailingu do subskrybentów. W początkowej fazie działania sklepu może bardzo skutecznie wspomóc budowę świadomości marki. Warto więc poznać te możliwości i zacząć je wykorzystywać. Poniższa instrukcja pokaże od podstaw jak efektywnie skonfigurować sklep, by bez użycia narzędzi zewnętrznych służył także do obsługi newslettera.

Najczęściej zadawane pytania o bazę newsletterową w sklepie internetowym

Jak legalnie zbierać adresy e-mail?

Aby Twoja baza adresów e-mail powstawała zgodnie z prawem (RODO), musisz uzyskać dobrowolną i świadomą zgodę użytkownika na komunikację marketingową. Najbezpieczniejszą metodą jest model double opt-in, w którym subskrybent potwierdza zapis poprzez kliknięcie w link wysłany w wiadomości weryfikacyjnej. Pamiętaj o obowiązku informacyjnym i zapewnieniu łatwego sposobu na wypisanie się z listy.

Czy można kupić bazę mailingową?

Zdecydowanie odradzamy takie rozwiązanie. Kupowanie bazy mailingowej jest nie tylko ryzykowne prawnie, ale i nieskuteczne biznesowo. Takie listy cechuje zazwyczaj niska jakość bazy e-mail, co drastycznie obniża reputację Twojej domeny, zwiększa spam score i prowadzi do blokowania wysyłek przez filtry anty-spamowe.

Czy rabat za zapis to dobry pomysł?

Tak, to jedna z najskuteczniejszych metod na szybkie budowanie bazy mailingowej w e-commerce. Oferowanie konkretnej korzyści (np. -10% na pierwsze zakupy lub darmowa dostawa) motywuje klientów do pozostawienia danych. Ważne jest jednak, aby w dalszych krokach dbać o retencję, by subskrybenci nie rezygnowali z subskrypcji zaraz po wykorzystaniu kodu

Jak długo można przechowywać dane e-mail?

Dane w bazie danych adresów e-mail można przechowywać tak długo, jak długo jest to niezbędne do realizacji celu, na który uzyskano zgodę, lub do momentu jej wycofania przez użytkownika. Dobrą praktyką jest regularna higiena listy i usuwanie rekordów, które nie wykazują żadnej aktywności (brak otwarć wiadomości) przez okres np. 6-12 miesięcy

Jak segmentować bazę mailingową?

Skuteczna baza adresów mailowych powinna być podzielona według zachowań i preferencji klientów. Segmentację warto zacząć od podstawowych kryteriów: historii zakupowej (co i kiedy kupili), poziomu zaangażowania (aktywni vs. uśpieni) oraz miejsca zapisu (np. konkretna kategoria produktu). Personalizacja treści na podstawie tych segmentów znacząco podnosi konwersję i zapobiega wypisywaniu się użytkowników.

Czy ten artykuł był pomocny?
Tak
Nie
Dziękujemy za odpowiedź!
Udostępnij artykuł:

Przetestuj sklep internetowy
przez 14 dni za darmo

Korzystaj ze wszystkich funkcji oprogramowania za darmo i bez zobowiązań.

Dane kontaktowe

Testuj wszystkie funkcje przez 14 dni bez zobowiązań. Zakładając sklep poprzez podanie
adresu e-mail akceptujesz nasz Regulamin i Politykę Prywatności