Kiedy świat się zamknął, SpokoKawa postanowiła się… otworzyć. Najpierw jako kawiarnia, potem jako sklep internetowy. Wystarczyły 3 tygodnie, by pomysł zamienił się w pierwszą sprzedaż. Patryk Ciechanowski udowodnił, że e-commerce i espresso mają ze sobą więcej wspólnego, niż mogłoby się wydawać. Oba potrzebują dobrego sprzętu, odrobiny pasji i idealnych proporcji.
Jak udało się przenieść aromat espresso do internetu i stworzyć sklep, który dziś należy do czołówki kawowych e-biznesów w Polsce?
Zapytaliśmy o to Patryka Ciechanowskiego, właściciela SpokoKawy.pl.
Od lokalu do sklepu internetowego – początek SpokoKawy
Jak zaczęła się historia Spoko Cafe i w którym momencie pojawił się pomysł, żeby pójść krok dalej i sprzedawać kawę w internecie?
Pomysł na Spoko Cafe narodził się jeszcze w czasie studiów, kiedy jako członek samorządu studenckiego Państwowej Akademii Nauk Stosowanych we Włocławku często szukałem miejsc, w których moglibyśmy organizować wydarzenia dla studentów. Takich przestrzeni po prostu brakowało, więc pomyślałem: „Spoko byłoby mieć swoje miejsce”.
Pomysł dojrzewał podczas studiów magisterskich w Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie. Tam poznałem wielu przedsiębiorców, którzy mówili wprost: „Rób to!” – i to dało mi dodatkową motywację, żeby spróbować.
Co było impulsem do uruchomienia sklepu SpokoKawa.pl? Potrzeby gości kawiarni, pandemia, a może chęć dotarcia do nowych klientów spoza Włocławka?
Zdecydowanie pandemia. Pierwsze urodziny kawiarni świętowaliśmy… w domu, w trakcie twardego lockdownu. Wtedy przypomniałem sobie jedną z ważniejszych lekcji ze studiów: że największe sukcesy odnoszą firmy, które w czasie kryzysów nie zaciskają pasa, ale inwestują.
Pomyślałem więc – ludzie nadal chcą pić dobrą kawę, nawet jeśli nie mogą przyjść do kawiarni. Mając odpowiednie umiejętności techniczne i marketingowe, postanowiłem samodzielnie uruchomić SpokoKawa.pl

Czy od początku zakładał Pan, że sklep będzie uzupełnieniem kawiarni, czy z czasem zaczął funkcjonować bardziej niezależnie?
Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się, że przy tak silnej konkurencji – często mającej wyłączność na dystrybucję popularnych marek kawowych – uda nam się przebić do grona TOP10 sklepów z kawą i herbatą w Polsce.
Przez pierwszy rok po odmrożeniu gospodarki trochę to przespaliśmy. Nie rozwijaliśmy sklepu tak, jak mogliśmy, co dziś postrzegam jako straconą szansę. Ale była to cenna lekcja.
Jak dziś te dwa światy – kawiarnia i sklep online – uzupełniają się w codziennym działaniu?
Ponieważ znaczna część naszej oferty to produkty spożywcze z ograniczonym terminem przydatności, połączenie sprzedaży stacjonarnej i internetowej pozwala nam niemal całkowicie wyeliminować ryzyko strat.
Dodatkowo niektórzy dostawcy oferują lepsze warunki współpracy dla sklepów online niż dla gastronomii, co pozytywnie wpływa na rentowność całego przedsięwzięcia.
Jak SpokoKawa ruszyła z e-sklepem
Jak wyglądały początki sprzedaży internetowej, od czego Pan zaczął? Jakie były największe wyzwania?
Oczywiście zacząłem od zrobienia sobie kawy 🙂 A później… chyba wszystkie wyzwania w kontekście pojawienia się pandemii straciły na swojej wielkości i wydawały się proste do przejścia.
Zatem wybór platformy to też pestka? Co przekonało Pana do Shopera?
Przy wyborze platformy oczywiście analizowaliśmy takie aspekty jak integracje, koszty czy możliwości personalizacji, jednak na decyzji przesądziła prostota obsługi panelu administracyjnego. Po testach kilku rozwiązań Shoper okazał się najbardziej intuicyjny. To było szczególnie ważne, bo w obsługę sklepu chciałem zaangażować baristów, którzy wcześniej nie mieli doświadczenia w sprzedaży online. Dzięki prostemu interfejsowi wdrożenie zespołu przebiegło bardzo sprawnie.
Od 2020 roku sklep przeszedł sporą metamorfozę. Od klasycznego szablonu RWD do nowej odsłony w technologii Storefront. Jak wyglądał w Pana sklepie proces przejścia z RWD na Storefront? Dlaczego zdecydował się Pan na przejście na Storefront?
Szybko uczę się na błędach i nie chciałem przegapić kolejnej szansy. Od momentu, gdy zdaliśmy sobie sprawę, że po odmrożeniu gospodarki przespaliśmy jeden rok, szybko podejmujemy decyzję o wdrażaniu nowości. Czy to Storefront, czy usługi takie jak InPost Pay. Gdy tylko się pojawiają – od razu działamy.

Sklep został zaprojektowany samodzielnie, bez pomocy zewnętrznej. Jak ocenia Pan pracę w edytorze szablonu i w technologii Storefront? Czy tworzenie sklepu w tym środowisku było intuicyjne i pozwoliło osiągnąć efekt, jaki Pan sobie założył?
Było łatwo i przyjemnie. Edytor wyglądu okazał się bardzo intuicyjny, a tworzenie sklepu w technologii Storefront naprawdę daje dużą swobodę. Nawet jeśli pojawiły się drobne przeszkody, udało się je szybko rozwiązać dzięki wsparciu BOK. Jest jeszcze kilka elementów, które chciałbym usprawnić i z pewnością wkrótce to zrobię.



Ile czasu zajęło uruchomienie sklepu i pierwsza sprzedaż?
16 czerwca 2020 utworzyliśmy konto, a 7 lipca (czyli jakieś 3 tygodnie później) byliśmy już gotowi i pojawiło się pierwsze zamówienie.
Dzieli się Pan wiedzą, w ramach współpracy z uczelnią PANS. Może opowiedzieć nam Pan coś więcej?
- Na kierunku „Nowe media i e-biznes” studenci uczą się, jak zaplanować i uruchomić własny sklep internetowy – od pomysłu, przez strategię, aż po wdrożenie. Następnie wcielają swoje plany w życie, tworząc w pełni funkcjonalny projekt e-commerce. Dzięki współpracy z Shoperem, który bezpłatnie udostępnia studentom dostęp do platformy na 12 miesięcy, mogą oni zdobyć nie tylko solidną dawkę wiedzy teoretycznej, ale przede wszystkim praktyczne doświadczenie. To ogromna wartość, uczą się na realnych narzędziach, z jakich korzystają firmy na rynku.
Jak SpokoKawa.pl działa na co dzień?
Jak dziś wygląda prowadzenie sklepu, kto się nim zajmuje, ile czasu zajmuje realizacja zamówień?
Dziś za obsługę sklepu odpowiada jedna dedykowana osoba, która zajmuje się m.in. realizacją zamówień i bieżącą obsługą klientów. Ja z kolei koncentruję się na kwestiach technicznych, rozwojowych i marketingowych – od wdrażania nowych produktów, przez integracje (np. ostatnie wejście na Allegro dzięki integracji z Apilo) po kampanie reklamowe w Google Ads.
W pewnym zakresie wciąż zaangażowany jest cały zespół. Nasi bariści pomagają przy drobnych zadaniach, jak np. drukowanie paragonów czy przygotowywanie paczek. Dzięki temu każdy czuje się częścią tego projektu, a sklep jest naturalnym przedłużeniem naszej kawiarni.

W sklepie widać, że oferujecie nowoczesne formy płatności, m.in. InPost Pay. Jak klienci reagują na tę opcję, czy szybko się do niej przekonali?
Tak, dość szybko pojawiły się pierwsze zamówienia z metodą płatności InPost Pay i ich liczba rośnie. Myślę, że mnogość form płatności i dostawy to kluczowe czynniki sukcesu w e-commerce.
Czy zdarza się, że klienci sklepu online później odwiedzają kawiarnię albo odwrotnie?
O tak, zdecydowanie. Często osoby, które odwiedziły naszą kawiarnię podczas turystycznej wizyty, składają później zamówienie z dostawą do swojej miejscowości.
Dla każdego coś dobrego – kawa, biznes i lojalni klienci
Sklep SpokoKawa.pl ma naprawdę bogaty asortyment, od klasycznych mieszanek po kawy speciality, BIO, bezkofeinowe i w kapsułkach. Dla każdego kawosza coś dobrego! Które z tych produktów cieszą się dziś największym zainteresowaniem wśród Waszych klientów?
Naszymi klientami są obecnie zarówno osoby pijące kawę i herbatę w domu, ale realizujemy także wiele zamówień B2B. Staramy się odpowiadać na potrzeby obydwu grup, dlatego też rozwijamy nasz asortyment w taki sposób, aby SpokoKawa.pl stanowiła miejsce do zrealizowania kompletnego zamówienia i budowała okołokawowe doświadczenie.
Sprzedajemy zarówno wspomniane kawy i herbaty, akcesoria baristyczne jak dzbanki do pienienia mleka i tampery do kawy, asortyment wykorzystywany w gastronomii jak kremy pistacjowe i monoporcjowane ciasteczka, wyposażenie lokali gastronomicznych – od filiżanek po systemy filtracji BWT. A ostatnio wprowadziliśmy także świece sojowe m.in. o zapachu karmelowej latte. Szukamy możliwości na zbudowanie swojej przewagi w kontekście liderów naszej branży.

Czy klienci wracają po te same kawy, czy raczej eksperymentują?
Eksperymentują do momentu znalezienia tej jednej. Później pozostają wierni swoim ulubionym ziarnom.
Reklamy, treści i relacje z klientami
Jak promujecie sklep, głównie wśród klientów kawiarni, czy prowadzicie też działania dodatkowe (np. reklamy online)?
Obecnie korzystamy z wielu różnych kanałów marketingowych, zarówno do pozyskiwania nowych klientów, jak i budowania relacji z obecnymi – prowadzimy działania w Google Ads, Meta Ads, Newsletter, wykorzystujemy kody rabatowe.
Czy blog, poradniki lub treści o kawie pomagają w budowaniu relacji z klientami?
Na pewno generują ruch i budują naszą rozpoznawalność.

W sklepie SpokoKawa.pl widać, że komunikacja z klientami jest przemyślana. Zwłaszcza podczas większych akcji, takich jak Black Week, kiedy promocje są wyraźnie i atrakcyjnie prezentowane. Które działania promocyjne przynoszą Wam najlepsze efekty? Posty w social mediach, kampanie produktowe, newsletter, czy właśnie sezonowe akcje marketingowe jak Black Week?
Nasz sklep zaczął się rozwijać dzięki synergii różnych działań: od Google Ads, przez promocje cenowe, aż po budowanie pozytywnego doświadczenia w postaci nawet drobnych gratisów dodawanych do paczek. Myślę, że ta synergia to klucz do sukcesu, a wskazanie jednego typu działań promocyjnych mogłoby kogoś wprowadzić w błąd.
Zaskoczenia, wnioski i plany na przyszłość
Jakie ma Pan plany na rozwój SpokoKawy, nowe produkty, abonamenty kawowe, współprace z palarniami, rozwój sklepu?
Aktualnie poważnie myślimy nad wprowadzeniem produktów pod marką własną. Jeszcze zastanawiamy się nad tym, od czego zacząć, ale na pewno wkrótce pojawią się pierwsze nowości.
Czego nauczyło Pana łączenie sprzedaży stacjonarnej i online? Jaką radę mógłby Pan dać komuś, kto dopiero zaczyna swoją przygodę w e-commerce?
Nauczyło mnie to, że zdecydowanie warto przy działalności stacjonarnej pomyśleć o dodaniu kanału e-commerce. Osobom, które działają stacjonarnie radziłbym właśnie uruchomienie sklepu online.
Gdyby Shoper był kawą to jaką? ☕️
Espresso. Można szybko stworzyć sklep, który daje pozytywnego „kopa”.