Nisza pomysł sklep internetowy

Chodzi ci po głowie pomysł na e-biznes, ale nie wiesz jeszcze, co chcesz sprzedawać? Nic nie szkodzi – podpowiadamy, jak wygospodarować trochę rynku dla siebie.

 

W branży e-commerce wciąż przybywa produktów wytwarzanych na masową skalę i stworzenie od zera własnej, silnej marki, jest zadaniem trudnym. Ale nie niemożliwym! Najlepszym rozwiązaniem na starcie jest wygospodarowanie przestrzeni dla siebie czy też stworzenie wyróżnika, który przyciągnie uwagę nabywców. Z definicji na niszę składa się taka część rynku, której potrzeby nadal pod jakimś względem nie są zaspokojone. Tym samym pojawia się przestrzeń dla graczy, którzy mogą podjąć się tego zadania.

Odnowiciel pomysłów

Pamiętasz, kim był Kazimierz Odnowiciel? Historia Polski zapamiętała go jako człowieka, który uczynił z Krakowa stolicę Polski i zadbał o odbudowę zniszczonej organizacji państwowej i kościelnej w XI w. A wiesz kim jest Odnowiciel we współczesnym wydaniu? To sklep internetowy, który wyrósł na profesji właściciela – odnawianiu i personalizacji obuwia sportowego. “Początkowo działalność polegała na wykonywaniu usług dla wąskiego grona odbiorców, jednakże szybko stała się dobrze prosperującą firmą” – czytamy na stronie.

Po kilku latach przyszła pora na to, by swoją pasją zarażać innych. Odnowiciel zachęca do własnoręcznych prób nadania obuwiu wyjątkowego charakteru i dostarcza produkty, które pozwalają każdemu podjąć się tego zadania. “Każdy produkt wyposażony jest w instrukcję obsługi, aby umożliwić naszym klientom wykonanie swojej personalizacji. Ponadto w ofercie znaleźć można szeroki wybór gotowych customów, które od początku istnienia działalności renowacyjnej wykonywaliśmy wielokrotnie, w związku z czym nie wątpimy w ich uniwersalność.”

Efekty tych prac można oglądać na firmowym Instagramie lub Facebooku i… naprawdę robią wrażenie.

 

Sklep internetowy Shopr

Prezentowany tu pomysł na biznes wyrósł z pasji właściciela, niemniej dotyka także dwóch ważnych kwestii. Renowacja dobrej jakości obuwia sprawia, że jedna para służy nam dłużej, tym samym kupujemy mniej – i mniej surowców zużywanych do produkcji kolejnej pary butów. Dobre jakościowo artykuły można odświeżyć, nadać im nowy wygląd i cieszyć się nimi jeszcze bardzo długo. To bardzo świadome podejście do konsumpcji. Dodatkowo możliwość spersonalizowania obuwia sprawia, że kupujący czuje się wyjątkowo i wyróżnia się z tłumu. I jak czytamy na stronie sklepu – pomysł dobrze trafił w potrzeby rynku.

 

Niezła washpapa!

Inny pomysł na biznes mieli Kasia z mężem Pawłem oraz Martą, która z nimi współpracuje – w trójkę wymyślili tworzenie produktów z washpapy. Co to takiego? To papier, który można szyć i prać. Zawiera lateks, dzięki czemu jest trwały i elastyczny, nie odkształca się w wodzie, nie odbarwia i nie rozpuszcza. To współczesna alternatywa dla skóry – nie tylko dla wegan. Co powstaje z washpapy? Ano wszelkie rodzaje toreb, torebek, plecaków. Nawet nerki, kosmetyczki czy etui na laptopy – wszystko można pooglądać w ich sklepie POT POT.

Takie tworzywo od lat ma zastosowanie w branży modowej – producenci dżinsów szyją z niego metki, a nasi bohaterowie tworzą znacznie większe rzeczy. Swoje podejście opierają na trzech uniwersalnych wartościach: autentyczności, kreatywności i rzetelności. Działają w zgodzie ze sobą, ale też w odpowiedzi na potrzeby rynku i wąskich grup społecznych. Jak sami piszą o sobie: “Poprzez dostarczanie naszym klientom alternatyw w obszarze tkanin i materiałów do tworzenia rękodzieła oraz promowanie świadomych i odpowiedzialnych wyborów kreujemy nawyki i postawy konsumenckie, które mają wpływ na naszą przyszłość”.

Co brać pod uwagę przy szukaniu odpowiedniej niszy?

 

Innym świetnym przykładem fajnie zagospodarowanej niszy jest sklep Kamili Piwowarskiej Milabyli, która zaczynała od lifestyle’owe konta na Instagramie. Zgromadziła wokół swojej pasji fotografowania bardzo duże grono obserwatorów i… z czasem była coraz mocniej zasypywana pytaniami o to, jak przygotowuje zdjęcia, w którym programie i jakich ustawień używa. Część osób prosiła, by pomogła uratować jakieś ujęcie. Z czasem było tego tak dużo, że jak sama przyznała – nie była w stanie poświęcać temu tyle czasu. I tak narodził się pomysł na sklep z presetami do Lightrooma. Przygotowania materiału trwały jakiś czas i były weryfikowane przez grupę docelową. Na ofertę składają dziś się nie tylko gotowe presety, ale także instrukcja ich zainstalowania w formacie pdf. Co więcej – Kamila przygotowała kilka prostych trików, które są pomocne w dostosowaniu presetów do indywidualnych preferencji oraz minisłownik z objaśnieniem podstawowych funkcji lightrooma.

Poszukaj własnej drogi

 

Do wąskiego grona odbiorców kierowany jest także sklep Szpile Księgowej. Jak nazwa sugeruje – klientkami są przedstawicielki jednej grupy zawodowej – księgowe. Sama założycielka, Marta Pietruk, przyznała, że “(…) pomysł zrodził się całkiem przypadkowo, podczas comiesięcznego kryzysu przed 20stym i poszukiwaniu alternatywy do bycia księgową. Okazało się jednak, że księgowość jest we mnie tak zakorzeniona, że nawet szukając innej drogi wpadłam na coś, co z księgowością jest powiązane”. Sklep prowadzi sama (podobnie jak sporą społeczność na Facebooku) i zapowiada, że wkrótce jego asortyment powiększy się o kolejne przedmioty.

Jak widać na jej, i wcześniejszych przykładach, niezależnie od liczby istniejących już sklepów internetowych – nadal jest możliwe wygospodarowanie przestrzeni dla siebie i swojego biznesu. Bez wątpienia pomaga w tym pasja, ale także wnikliwa obserwacja rynku i grupy docelowej. Nie czekaj – teraz twój ruch. Tutaj otworzysz własny sklep internetowy.